Pozgłos (6) Rozmowa z Izabelą „Izzy" Rekowską, wokalistką i założycielką zespołu Izzy and the Black Trees
Pokaż transkrypcję
00:00:00: Jak brzmi Poznań?
00:00:01: Czy to kakofonia klaksonów na rondzie śródka, zaśpiewy stadionowych kiebitców a może szum drzew w parku Cytadella.
00:00:07: To też!
00:00:08: Ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rockowe rify hip-hopowe bity i jazzowa syncopa.
00:00:12: Pozgłos – to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta.
00:00:16: jest częścią Dynks'a www.dynks.poznań.pl którego wydawcom jest Estrada Poznańska.
00:00:23: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania.
00:00:26: Remigiusz Różański Hej o cześć, witajcie kochani i kochane.
00:00:29: w kolejnym odcinku Pozgłosu.
00:00:31: Każde miasto chciałby być stolicą, poznaj w pewnym sensie stolicom już jest.
00:00:36: nie chodzi tutaj o Centrum Województwa, chodzi o Stolicę Roka.
00:00:41: to zasługa zespołów takich jak założone przez Izabelerekowską Easy and the Black Trees które od lat mierzy się wszelkimi brzymieniami gitarowej alternatywy które składają się na unikalny słyszalny w całej Europie a także za oceanem głos.
00:00:56: Izy bardzo mi miło, że przyjęłaś moje zaproszenie.
00:00:59: Super w ogóle bardzo się cieszę być tutaj z tobą.
00:01:04: Całkiem niedawno wydaliście swój trzeci longplay czyli Kiss the Chaos i przeglądając recenzje natrafiłem na stwierdzenie, że Kiss The Chaos mogłoby stać na jednej półce z Achtung Baby You Too oraz Day Dream Nation Sonic Youth I. gdy tak przeglądałem sobie właśnie recenzje, wywiady mam wrażenie że każdy autor recenzji czy też dziennikarz przeprowadzający wywiad wziął sobie za zadanie żeby przyrównać wasz zespół do czegoś.
00:01:32: Więc mamy to Sony Q-ów, mamy YouTube.
00:01:35: była się już Patti Smyw, byłaś już PJ Harvey i byłaś Bjorg.
00:01:39: Myślę, że Easy in the Black Trees było wszystkim co jest troszkę związane choćby z gitarami i zastanawiam się jak już po tych ośmiu latach na scenie jako Easy and the Black Trees, czujesz się z tymi porównaniami.
00:01:56: Znaczy wiesz co?
00:01:57: Te porógnania zawsze się gdzieś tam pojawiają i to chyba jest taka naturalna ludzka rzecz że porównywisz do tego co o Tobie jest bliskie, co Ty słuchasz i przez ten filtr przepuszczasz nowe rzeczy które gdzieś tam napotykasz na swojej drodze.
00:02:15: Ale jest też taka nowość, bo w paru właśnie recenzjach nowego albumu pojawiło się coś takiego, że my to my.
00:02:27: Że to jest Easy and the Black Cheese, to jest Iza i ma swój styl, który łączy melorecytację z referenami bardziej melodyjnymi, bardziej śpiewanymi.
00:02:42: Pomimo tych ciągłych porównań, zaczyna być jasne to, że mamy gdzieś tam wyrobiony swój styl i ja jestem zauważona jako ja.
00:02:55: A to, ze gdzieś tam te porównania się wcześniej pojawiały, no to wydaje mi się, że jest to naturalne i na pewno jak się pojawi jakiś nowy zespół, który bardzo jest ustadowiony w tym właśnie gitarowym graniu niezależnym z Wielkiej Brytanii czy ze Stanów, no to te porównanie są naturalne i każdy zespół z tym się spotyka.
00:03:25: I ten moment, kiedy zaczynasz być zastrzeganym jako ty.
00:03:31: To jest właśnie styl grania Mariusza.
00:03:35: Sekcja Easy on the Black Cheese jest znana z tego, że po prostu jest jak dobrze na oliwiona maszyna.
00:03:43: no to wtedy mówisz o do!
00:03:47: To jest to!
00:03:48: To znaczy, że gdzieś tam twoja marka zespołu i rozpoznawalność zaczyna działać?
00:03:57: Myślę, że szczególnie na tle naszego rodzimego rynku rzeczywiście jesteście głosem w jakiś sposób unikalnym.
00:04:03: I tym bardziej cieszy mnie, że już być może nie całkiem odchodzimy o tej kawalkady porównań ale rzeczywiście już możemy powiedzieć, że Easy in the Black Trees to jest projekt który stoi na własnych nogach.
00:04:16: Myślę ,że stoi od samego początku.
00:04:18: jeszcze sobie przejdziemy przez te wszystkie jego odsłony.
00:04:22: Nasz podziś dzień.
00:04:23: Ale wspomniałaś o tym, że ktoś może w nim... Widzieć w nim brzmienia brytyjskie, ktoś może odszukiwać się... ...widoków amerykańskich.
00:04:33: i zwłaszcza przy okazji pierwszej ebki też częściowo pierwszej płyty już pierwszego Long Play'a pojawiały się właśnie takie porównania, że to jest granie amerykanskie, zwłasza ta debiutantska ebka do takiej Amerikana pełną gębą dosyć folkowe.
00:04:50: ale jednak powiedzmy, że bardziej ukształtował cię Londyn.
00:04:55: I jak to właśnie było z tymi latami londyńskimi, które były dla ciebie formatywne zdaje się?
00:05:02: To znaczy uksształtował Londyn może w sensie języka, to na pewno, bo gdzieś tam te wpływy brytyjskie zaczęły przejmować górę nad... Na początku
00:05:14: np.,
00:05:15: każdy z nas gdzieś nam się uczył język angielskiego.
00:05:20: na przykład oglądało się dużo seriali typu Friends.
00:05:24: I nagle każdy zaczął próbować iść w stronę akcentu, powiedzmy amerykańskiego i bardzo mało osób wtedy miało taki bardziej konocację z brycyjskim akcentem.
00:05:36: a jak ktoś już mówił to było trochę takie sztuczne że ktoś ale ktoś panuje że prawie mówi jak właśnie Brytol ale to wcale tak nie jest.
00:05:46: Ten pobyt na pewno o swoim jest tym bardziej akcentem brytyjskim, który gdzieś tam bardziej naturalnie zaczął się u mnie pojawiać.
00:05:56: Chociaż oczywiście do końca to jest tak że żeby mieć taki stuprocentowy akcent to trzeba tam już pewnie mieszkać zupełnie pół życia i totalnie jakby mówić w tym języku codziennie?
00:06:13: Jeśli chodzi o muzyczne sprawy, no to London totalnie jakby mnie otworzył właśnie na nagranie.
00:06:21: Na też po prostu zwiedzanie Londynu.
00:06:27: jeśli chodzi o koncerty i na pewno tak jak mówisz działo się w takich latach gdzie muzycznie bardzo mnie to miasto osodawiło właśnie w takim trochę gitarowym graniu, ale muszę powiedzieć że w Londynie też uczyłam się grać na banjo.
00:06:45: Czyli te folkowe wpływy wtedy na pewno były bardzo ważne w tym okresie.
00:06:53: Być może to jest charakterystyka roku jako pewnego parasole gatunków, że jest jednak globalny i te wpływę się wszędzie przecinają.
00:07:04: Więc to jest całkiem zresztą ciekawa historia z tym Banjo, jeżeli porówna się do przemierzy całej twojej kaliary.
00:07:12: Bo dziś myślimy głównie o Easy and the Black Trees, o tym żeniącym różne gatunki roka ze spole ale zaczynała się jednak w czymś nieco bardziej elektronicznym.
00:07:24: i projekt Mrs Sleepy.
00:07:27: i to jest dwa tysiące szesnasty rok Wasza epka Enroute.
00:07:31: jak wyglądał tamten projekt?
00:07:34: To rzeczywiście był taki pierwszy jakby zespół projekt, który powstał po powrocie z tych wojarzy londyńskich.
00:07:42: I to było... No muszę powiedzieć że to było dosyć interesujące bo to było połączenie właśnie jak mówisz elektroniki z właśnie tym banjo i z takim bardziej folkowym podejściem sznytem.
00:07:58: Tylko po prostu zawsze w tym projekcie brakowało mi odrobinę jeszcze takiego bardziej odważnego wyjścia do ludzi i też szaleństwa.
00:08:11: A to szaleństwo trochę trudno jest osiągnąć.
00:08:13: jak jednak masz, należysz do tego bitu który wskazuje tobie drogę i nie możesz zboczyć tej drogi nawet właśnie szczególnie na koncertach na żywo to wtedy chciałam spróbować pójść w stronę właśnie żywego grania z takim, powiedzmy klasycznym składem.
00:08:35: No i tak potem się właśnie pojawiło Easy and the Blacktrees ale te... To jest rzeczywiście dosyć interesujące i pewnie takie przewrotne bo zazwyczaj na drodze artystów jest tak że zaczynają grać mocno po czym właśnie z wiekiem idą w stronę łagodniejszą.
00:08:59: i tak w większości przypadków rzeczywiście jest.
00:09:02: U mnie jest natomiast odwrotnie, więc kto wie co może się wydarzyć jeszcze za parę lat?
00:09:09: Myślę że to rzeczywiście jest jakiś taki lejd motyw twórczości twojego waszego zespołu że z każdą płytą, zwłaszcza jeżeli weźmiemy tą ebkę, która jest takim fajnym kontrapunktem.
00:09:22: Że od niej w zasadzie wszystko się odbija potem w drugą stronę i coraz bardziej idziemy w kierunku tego chaosu, tego brzmienia troszeczkę bardziej noisowego tych ścian dźwiękowych.
00:09:32: Myślę, że rzeczywiście jest tam... Z każdym albumem co też widać po tytułach jest więcej tej buntowniczej energii.
00:09:40: No właśnie na grze wieku sześćdziesięciu lat słuchajcie co tu się wydarzy.
00:09:45: sama nie wiem.
00:09:48: No twoim marzeniem jest grać aż po emeryturę?
00:09:52: Myślę, że jeżeli wszystko by jakby wiesz to jest wiele czynników które się składa na to.
00:10:00: ale gdyby była taka szansa to no to super by było.
00:10:04: wiadomo trzeba mieć dużo zdrowia Rock'n'roll wiadomo, to nie przelewki.
00:10:10: Trzeba mieć oczywiście gdzieś czas i też ludzi wokół siebie z którymi to się robi.
00:10:15: Chyba ten czynik ludzki jest najważniejszy bo tak sobie myślę że ten zespół czy po prostu ludzie wokół ciebie którzy też ciebie motywują żeby nadal to robić no to jest bardzo ważne Bo czasami po prostu, będąc samemu to trzeba mieć strasznie dużo samą zaparcia.
00:10:37: A jak ma się trudniejsze chwile to łatwiej jest.
00:10:40: oczywiście jak ktoś Cię tam mówi nie, nie, zapomnij i musisz to robić dalej jedziemy, gramy.
00:10:47: Jak już wspomniałaś o tym że masz potrzeba mieć ludzi wokół którzy jakby pomogą ten projekt doprowadzić do końca a którzy pomogę jakby go realizować po prostu bo końcom mam nadzieję że jeszcze przez wiele lat nie będziemy mówić to chciałbym ciebie spytać, jak właśnie doszło do tej zmiany?
00:11:07: Jak Mrs.
00:11:08: Slippie przeszło trochę do przeszłości?
00:11:10: Jak powstało Easy End The Black Trees?
00:11:13: Jak spotkałeś czarne drzewa?
00:11:16: To była taka rzeczywiście dosyć mocna zmiana o tyle że jakby projekt Mrs.
00:11:23: Slippy zakończył się i potem gdzieś na podstawie też jakieś jeszcze szkicy, piosenek moich chciałam je nagrać właśnie ze składem perkusja, bass, gitara.
00:11:40: I tak się zaczęło poszukiwanie ludzi, którzy wydołączyli do tego projektu.
00:11:47: Po drodze jeszcze był taki mini projekt chyba to się nazywało Easy and the Wolves, który był duetem.
00:11:56: jednakże często też tak jest że różne projekty przychodzą odchodzą i z tego się przekształciło na Easy & The Blacktrees.
00:12:04: I na początku skład też był inny niż jest obecnie.
00:12:11: Pojechaliśmy właśnie do Szymona Swobody, do takiego studia pod opalenicą.
00:12:17: To się... Niestety studio już dzisiaj nie istnieje ale to się nazywało Vintage Records i tam nagraliśmy pierwsze szkice, pierwsze podejścia do tych piosenek takich pełnozespołowych.
00:12:33: I wtedy właśnie powstała ta pierwsza ebka Easy and the Black Trees.
00:12:39: a potem jakby w tym składzie, który gdzieś tam się wyklarował podczas tych nagrań zaczęliśmy koncertować.
00:12:49: I takim punktem zwrotnym był chyba dwa tysiące dziewiętnasty rok jak musieliśmy wymienić właściwie sekcję właśnie rytmiczną i do zespołu przyszedłem Mateusz i Łukasz którzy są z nami.
00:13:04: to dzisiaj i po wielu takich właśnie Przewrotach i poszukiwań ten skład się wyklarował.
00:13:13: Ale to tak chyba w życiu bywa, że od razu nie zawsze pierwsze rozwiązania, a nie zawsze pierwsze składy są tymi składami.
00:13:23: Też Ty byłeś poruszycielką tego projektu.
00:13:26: On wyszedł od Ciebie I zastanawiam się kiedy właśnie zrozumiałeś, że muzyka gitarowa będzie właśnie ten gatunek, który w pewien sposób czy też jakiś szerzej muzyczny tygiel, który będzie dawał ci tą największą przyjemność i największą swobodę do wyrażania tego co chcesz.
00:13:47: To tak wyszło naturalnie i chyba chodziło o to żeby się jeszcze bardziej otworzyć i tak mocniej podkreślić gdzieś tam muzycznie.
00:13:59: to nie wiem to co masz do przekazania i z tych początków które były takie nieśmiałe bym powiedziała, bo czasami jak są jakieś urywki koncertów właśnie sprzed wielu lat to tak sobie myślę że no fajnie ale rzeczywiście gdzieś tam jeszcze ta odwaga sceniczna we mnie się dopiero budziła.
00:14:19: Tak naprawdę i jakby te gitary też.
00:14:25: oczywiście to na przykład Mariusz Dois, który jest gitaristą Ezean Black, czyli sprowadza świetne riefy i oczywiście Łukasz i Mateusz, którzy też dbają o to żeby ten puls i sekcja się zgadzała.
00:14:42: No to jeżeli masz właśnie takie dobre podstawy i dobrych ludzi którzy gdzieś tam czują też i jednak siedzą oczywiście w muzyce rokowej, tak szeroko określonej.
00:14:56: No to wtedy zaczyna wszystko się zgadzać.
00:14:58: ale ten przejście właśnie do takich bardziej pankowych nawet rzeczy to myślę że po prostu u mnie to gdzieś musiało wyklarować przez parę dobrych lat.
00:15:15: I ale to też jest jakby naturalne, ja widzę to jak naturalną taką ewolucję.
00:15:22: Jak czasami się właśnie patrzy z zewnątrz, to to jest jakaś taka rewolucja, ale to jest bardziej ewoluzja właśnie bo kto nie słuchał nirwany czy właśnie grandżowych zespołów i totalnie the white stripes te wszystkie rzeczy to tak były zawsze były u mnie.
00:15:45: Jak już mówimy tutaj o zgranym zespole, który już od kilku lat współpracuje, który tworzy kor tego projektu to zastanawiam mnie zawsze jak to w zespołach bywa.
00:15:57: Jak wygląda u was przepływ inspiracji?
00:16:00: Jak się razem napędzacie do działania?
00:16:02: i powiedzmy kto jest zawsze tą iskrą zapalną która zaczyna każdy utwór od kogo on wychodzi.
00:16:09: To trochę się zmieniało bo rzeczywiście na pierwszym i drugim albumie pomysły wychodziły na początku bardziej ode mnie nawet na całość utworu.
00:16:22: Potem rolę takiego właśnie kompozytora głównego w sumie przejął Mariusz, bo jest mega utalentowanym człowiekiem i potrafi chwytić za bas, za gitarę i gdzieś tam na komputerze nawet jakieś ścieżki bębnów stworzyć.
00:16:42: I potem funkcję kompozytora utworu przyjął Mariusz i te utwory następnie na próbach zostały dopracowane już ze wszystkimi, oczywiście w studia.
00:16:57: I taki proces chyba zadziałał najlepiej i większości na tej ostatniej płycie.
00:17:06: I tak sobie myślę, że trochę też ten jakby zespół od początku mógł być kojeżony właśnie ze mną i moimi pomysłami.
00:17:15: Ale to się właśnie zmieniło, że w sumie te pomysły potem zostały kształtowane albo razem, albo właśnie Mariusz zapoczątkował jakieś nowe piosenki, nowe kawałki.
00:17:28: Także rzeczywiście... Ktoś tutaj też pisał o tej nowej płucie, że ta płyta bardziej przedstawia zespół jako całość.
00:17:37: To nie tylko ja i czarne drzewa, to jest jakby całość i to jest bardziej zbalansowane.
00:17:47: Gdzieś tam się zgadzam, że w tym procesie twórczym zupełnie przeszło w taką bardziej balansowaną stronę.
00:17:56: Ale oczywiście teksty zawsze pozostają po mojej strony.
00:18:01: Także tekstów myślę, że nie oddam.
00:18:04: Do tekstu jeszcze myślę, żeby przejdziemy nieraz bo to też jest bardzo ciekawa strona waszej twórczości.
00:18:12: Często też właśnie rozkładana na czynniki pierwszej jeżeli przychodzi do recenzji i wywiadów.
00:18:19: więc też z mią chęcią to zrobię.
00:18:21: ale zastanawiam mnie właśnie mówisz Ta ostatnia płyta jest już takim momentem, gdzie każdy z nas swoje role, gdzie ten przepływ jest najpłynniejszy.
00:18:34: I wiemy że to nie są już właśnie te drzewa tylko rzeczywiście nie da się ich wymienić.
00:18:39: To nie są byle jakie drzewo.
00:18:41: Byle jakie dżewa.
00:18:42: no nie wypadałoby tak o Mariuszu Dojsiew powiedzieć w każdym wypadku... W żadnym wypadku.
00:18:48: A tak sobie myślę czy było ci trudno?
00:18:52: z początku tak właśnie wprowadzać ludzi do tego swojego świata, mając jednak pewną wizję tego jak powinno to brzmieć, jak może to wyglądać i z każdym kolejnym płytom, z każdyem kolejnym singlem wyobrażam sobie że jednak trzeba było coraz bardziej się otwierać na nowe osoby.
00:19:09: Czy to właśnie członków zespołu czy to osoby od miksu masteringu produkcji w końcu?
00:19:13: Jak to przebiegało u Ciebie?
00:19:16: No właśnie, to w sumie... To jest dobre pytanie!
00:19:21: Bo W ogóle jak właśnie zapraszasz ludzi do grania w zespole i też zespół zaczyna się od tego, że jesteś tam bo chcesz tam być.
00:19:35: I to nie jest jakiś projekt biznesowy tylko po prostu chcemy grać muzealubimy takie rzeczy i gdzieś chcemy się wyrazić tym wszystkim.
00:19:47: no i potem Jest tak, że zazwyczaj w takim zespole jest lider.
00:19:53: Jeden może dwóch ale zazwyczaj... nie wypalają zespoły.
00:20:00: Tak myślę, gdzie każdy jest liderem i każdy chce być tym pierwszym, który wymyśla wszystko... Nie wiem, może chyba u bitersów to się mniej... Chociaż nie też nie.
00:20:12: No
00:20:12: właśnie!
00:20:13: Wyszło jak wyszło.
00:20:14: Póki działało?
00:20:15: Pógi działało, działało.
00:20:17: tam była ta chemię wiadomo ale tak.
00:20:21: Gdzieś potem powstaje taka mieszanka wybuchowa I tam są tarcia, szczególnie nie tylko tarcia jeśli chodzi o muzykę i właśnie kierunek gdzieś tam, w którym chcemy dążać.
00:20:37: czy ja na przykład widzę.
00:20:39: Bo muszę powiedzieć że chłopacy mi... często tak mówili, ale Iza przecież ty masz takie fajne piosenki ten hejon fire i tak dalej.
00:20:51: Ale ja nie chcę tego grać bo nie jestem w tym momencie żeby czuję że te pioseny w tym momentie mi po prostu odpowiadają i chce iść inne rzeczy.
00:21:03: no i potem tak było parę takich momentów, że po prostu trzeba było chyba się z tym gdzieś tam pogodzić i trochę nastawić na to, że w tym momencie akurat ja o tym decyduję.
00:21:18: Ale są też momenty gdzie właśnie inne osoby decydują o pewnych rzeczach czy o brzmieniu czy o tempie utworu.
00:21:29: Czasami te są takie dosłownie można by się powiedzieć pierdoły ale w zespole jest bardzo ważne.
00:21:38: i potem ktoś kto patrzyc zewnątrz i widzi nas na scenie, np.
00:21:42: mówisz że kurczę ale oni są zgrani pewnie wszyscy myślą tak samo i w ogóle niesamowite.
00:21:49: a to nie jest.
00:21:50: to się okazuje, że każdy ma zupełnie często inne zdanie na temat teledysków na temat okładki na temat właśnie brzmienia i są tam takie momenty zapalne i można powiedzieć kłótnie bo to jednak jest.
00:22:09: Także każdy w to, co robi, wkłada dużo serca i potem gdzieś każdy chciałby swoją cząstkę w tym wszystkim zostawić.
00:22:19: Ale ma wokół siebie jeszcze trzy inne osoby, które są inne i gdzieś trzeba wypracować ten kompromis a to bywa mega trudne.
00:22:29: Nie żeby szukać kontrowersji, ale chciałbym cię zapytać czy właśnie był jakiś taki utwór, który wspomina że był najbardziej konfliktowy.
00:22:36: Że długo musieliście się jakby rozmawiać?
00:22:39: Czy też przekrzykiwać.
00:22:40: być może mam leciejnie aby dojść do jego ostateczną kształtu.
00:22:45: No ja muszę powiedzieć na naszej nowej płycie mamy pierwszy utwór, który jest takim intro i tutaj chłopacy wszyscy jakby poszli... To jest to, że ten utwór właśnie musi mieć taki długi wstęp, że to jest super.
00:23:02: A mniej cały czas po prostu nie pasowało to i... I w tym momencie tak sobie powiedziałam no dobra.
00:23:10: Zdam się na nich, że po prostu zostawię to i nie będę zmieniać według mojego jakiegoś właśnie pomysłu czy wyobrażenia bo stwierdziłam, że dobra zaufam im.
00:23:27: Ale tak, wpadałam w takie... jak to się mówi czasami stany takiego.
00:23:31: Boże nie!
00:23:32: To przecież nie może być tak.
00:23:34: Jak?
00:23:34: W ogóle trzy minuty wstępu na samej gitarze bez wokalu o co tu chodzi.
00:23:41: Ale potem mówię dobra.
00:23:43: Szczególnie że to był też pomysł Marcina Borca żeby ten utwór tak poukładać, nagrać i to jeszcze jedna osoba która po prostu mówi, zaufajcie mi.
00:23:56: I tak, a inne właśnie utwory czasami po prostu chciałam żeby były może trochę bardziej dynamiczne, bardziej szybkie i tutaj były czasami takie różne starcia że nie... No i potem na tej podstawie był wypracowany ten kompromis, że gdzieś tam trochę zmienialiśmy pewne rzeczy i ostatecznie jakby byłam zadowolona z tego, co powstało.
00:24:27: Ale tak, ale czasami są takie właśnie utwory czy rzeczy związane z teledyskami gdzie trzeba sobie przepracować pewne sprawy w głowie.
00:24:38: Ale to też jest fajne bo jak by się to robiło wszystko samemu.
00:24:43: no to potem nie masz jakby... Tobie nie może powiedzieć, że ej ale to może jest właśnie fajne.
00:24:51: albo dlaczego tak nie zrobić?
00:24:53: i wtedy sobie myślisz kurczę.
00:24:55: Może rzeczywiście, może to będzie działało?
00:24:59: I jakby łatwiej może potem dojść do takiego jakby no ostatecznego, ostatecznej wersji tego utworu czy albumu, czy teledysku.
00:25:15: Fajnie, że wspomniałeś o tym długim wstępie wypadku utworu otwierających Kisses to Chaos.
00:25:24: Bo rzeczywiście on jest trochę zaskakujący.
00:25:28: Ja jeszcze słuchałem Long Playów jeden po drugim.
00:25:32: no to drugi kończy się półminutowym Candy który jest takim bardzo ostrym punkowym pożegnaniem.
00:25:40: No i przechodzimy tak bardzo płynnie, w długi-długi wstęp.
00:25:45: W postaci escape to from the Liberty Cinema ucieczki z kinawolność I on... jestem wielkim fanem jego.
00:25:52: Jestem wielkim fansem jego.
00:25:54: jak buduje to wpłycia
00:25:55: właśnie
00:25:56: Jak stopniowo właśnie tą tonapięcie eskaluje i jak prowadzi nas potem do następnych utworów które mają już taki różnorodny styl czy też może nie tle styl co atmosferę.
00:26:08: Myślę, że wasze utwory mają unikalną atmosferę, która w każdym utworze jest nieco inna.
00:26:14: Raz jest przepełniona buntem, raz troszeczkę tęsknotą.
00:26:19: Ja zastanawiam się jak udaje ci się łączyć czy też szerzej jako zespołowi?
00:26:24: Takie różne emocje i nastroje.
00:26:28: To znowu to jakoś tak naturalnie u nas wychodzi i nie ma z tym jakiegoś takiego wież... poczucia, że tutaj coś nie gra.
00:26:40: Może przez to, że właśnie każdy z nas jest inną osobą i te utwory potem się tak trochę dostosowują do tych naszych różnych stron.
00:26:48: no i ja sama też mam różne strony tą bardziej melancholiną liryczną, tę bardziej właśnie taką buntowniczą gdzieś na scenie szczególnie i to wszystko się tam właśnie tak miesza ze sobą.
00:27:06: I wydaje mi się, że też szczególnie podczas koncertów może by się wydawało, że to trudno połączyć.
00:27:14: Bo czasami masz ochotę, że idziesz na koncert i przez cały koncert jest po prostu energia sto procent tak zwany wpierdol i po prostu wychodzisz... Po koncercie mówisz wow ale grali w ogóle nie było w ogóle przystanków, nie było miejsca na taki właśnie odpoczynek czy jakąś refleksję.
00:27:39: A u nas ten set tak jak właśnie tam u nas albumy i ta muza jest przyplatana i są elementy mocniejsze i takie bardziej taneczne nawet i te refleksyjne.
00:27:52: ale gdzieś tam to tak pokładane jest że to płynie sobie po prostu Ktoś w to właśnie wpadnie i poczuje, że tak jest.
00:28:04: No to myślę, że może super w ogóle z nami popłynąć w tym wszystkim ale oczywiście jeżeli ktoś woli na przykład właśnie ten sto procent energii no to może się czasami zaskoczyć u nas.
00:28:19: Zdaję się, że gdy masie w repertuarze tak różnorodne utwory to daje jednak pewną wolność komponowaniu potem już występ na żywo, że możecie sobie zarządzać w pewien sposób emocjami tłumu i tak dalej.
00:28:33: I jak już wspomniałem o koncertach no to chciałbym Cię spytać jak wyglądały zwłaszcza te pierwsze jakie wspominasz?
00:28:40: Jesteście świeżo poepce?
00:28:43: Zaraz sobie opowiemy jak już potem nastąpił niestety przestój ale jesteście świeże poepcy.
00:28:48: macie pierwsze koncerty easy and the black trees.
00:28:52: ujrzało światło dzienne jak ludzie reagują na to wszystko.
00:28:56: No właśnie, dobrze że o tym mówisz bo wczoraj sobie oglądałam koncert z dwa tysiące dwudziestego roku.
00:29:04: To był koncert na innych brzmieniach.
00:29:06: to było po wydaniu pierwszej płyty rok pandemiczny i już właśnie w tym składzie obecnym graliśmy właściwie taki pierwszy chyba większy powiedzmy festiwal.
00:29:22: Wiedziałam, że ten entuzjał w ludziach jest.
00:29:26: Ale no możliwe, że to było taka sytuacja, że nam wszyscy sobie siedzieli na leżaczkach ale gdzieś tam właśnie te leżeczki trzymały ludzi w pozycji leżącej i wydaje mi się, że po prostu na początku gdzieś też narzywo szukaliśmy swoje takiej bardziej pewności siebie.
00:29:51: to pierwsze no i tej energii.
00:29:53: I wydaje mi się, że... To co się zadziało między np.
00:29:57: tamtym występem nie mówiąc już w ogóle o wcześniejszych a tą np.
00:30:03: trasą która była teraz w marcu i w lutym tego roku czy tych jakichś właśnie festiwalowych koncertów na ofie.
00:30:14: No to jest duża różnica.
00:30:16: jest duży jakby taki progres w ogóle z otwarciem się na ludzi i taką jakby energią, która gdzieś tam... I w graniu i na scenie się wytwarza.
00:30:29: Więc rzeczywiście mimo tego że na początku też te utwory oczywiście były takie no były już właśnie gitarowo idące w stronę ostrzejszą, ale mimo wszystko właśnie te początki były zupełnie łagodniejsze.
00:30:50: No i musieliśmy przejść swoją drogę bo czasami jest tak że ktoś wchodzi z debiutem i jakby wow to jest to są takie zespoły u nas.
00:31:00: to była taka ewolucja i dojście właśnie do tej takiej toższa samości która myślę że od dobrych dwóch czyich lat w zespole właśnie jest właśnie w naszym poczuciu scenicznym.
00:31:16: Przez osiem lat od założenia zespołu mieliście właśnie okazję koncertować we niejednym mieście w Polsce, ale też jesteście zespałem, któremu spowodzeniem można powiedzieć udało się koncertować za granicą.
00:31:31: i zastanawiam się czy w tym wypadku odbiór jakoś różni od bioru naszego lokalnego.
00:31:39: Oczywiście trudno prowadzić wszystkie kraje zagraniczne do jednego tutaj słowa zachód i powiedzieć, że wszędzie jest tak samo, ale czy może gdzieś jest jakiś miejsce gdzie na Waszą muzykę zareagowano w sposób całkowicie nieoczekiwany?
00:31:53: Hmm... Znaczy trudno to powiedzieć.
00:31:55: czasami mi się wydaje, że to zależy nawet nie od kraju a od miasta.
00:32:00: bo za każdym razem jak gramy gdzieś w Krakowie, na przykład w Klubierę gdzie graliśmy ostatnio tam w ogóle jest szał.
00:32:08: Że po prostu najlepsze koncerty.
00:32:11: ludzie tańczą śpiewają i widać że jest ta energia.
00:32:18: Po czym gracie w jakimś innym miejscu?
00:32:20: I jakby ludzi mniej więcej jest ta sama ilość ale jakoś tak... inna energia, że bardziej stoją i tak patrzą może trochę nóżką coś tam potupie ale bez przesady.
00:32:34: I nie wiem dokładnie od czego to zależy.
00:32:38: czy to jest piątek?
00:32:38: Czy to jest czwartek morze?
00:32:42: Ale wydaje mi się, że czasami jak grasz w nowym miejscu dla nowych ludzi Właśnie jest tak, że na początku jest taki ten element obczajki.
00:32:56: Że co tutaj się dzieje?
00:33:00: Czy mi się to podoba czy nie?
00:33:01: do końca i jeżeli potem już stwierdzasz OK, podoba mi się no to zaczynasz się otwierać i np.
00:33:08: tańczyć i po prostu pokazywać to zespołowi.
00:33:14: a co w sumie takie zaskakujące?
00:33:17: i może dla ludzi, którzy chodzą na koncerty bo każdy wiadomo ma swoją też taką jakąś no jak to się mówi wrażliwość.
00:33:30: I sposób okazywania co mu się podoba.
00:33:34: ale Dla nas na przykład to jest bardzo ważne, żeby rzeczywiście okazywać to w taki sposób że my też to widzimy.
00:33:44: My też możemy podłapać bo wtedy to tyle energii nam daje, że po prostu ten koncert staje się jeszcze lepszy.
00:33:53: i jeżeli ktoś oczywiście no jest tak, że podoba mu się ale stoi z założyny miękoma no to trochę jest po tym ciężko żeby wydobać też w nas jeszcze więcej tej energii.
00:34:07: Dlatego zachęcam oczywiście w strefie każdego komfortu żeby jak najbardziej okazywać wszelakiem zespołom tą miłość bo wtedy i staje się koncert lepszy i nam się lepiej gra i zapada to bardziej w pamięć.
00:34:25: ale też wracając do tych jakby koncertów poza Polską no to nie wiem, trudno powiedzieć.
00:34:32: Wydaje mi się że odbiór jest taki sam z tym, że zawsze gdzieś tam pojawia się temat właśnie tekstów.
00:34:42: czy dlaczego nie są w języku polskim?
00:34:45: bo gdyby było śpiewane po polsku w języku polskim to ten odbiór był lepszy.
00:34:53: Nie wiem, wydaje mi się że tak jak na przykład gramy gdzieś tam za granicą i ktoś przychodzi na nasz koncert po raz pierwszy to też nie zna słów.
00:35:04: I tu chodzi bardziej o energię, o przesłanie a potem słowa jakby wchodzą na ten etap jak już wsłuchasz sobie gdzieś właśnie płyty i bardziej po prostu może nawet ktoś sobie... czyta, analizuje, czy sobie tłumaczyć te teksty.
00:35:23: I w każdym razie gdzieś tam za granicą nie odczuwam tego żeby było jakby jakaś innego typu odbiór.
00:35:32: To bardziej właśnie chyba chodzi o to jaki jest dzień?
00:35:36: W jakim jesteś nastroju?
00:35:38: Dyspozycja dnia.
00:35:38: Czy jesteś wyspany i tak samo publiczność.
00:35:42: Czy jest wyspana czy nie?
00:35:44: Czy gramy jako pierwszy zespół, czy gramy albo drugi lub trzeci zespól?
00:35:48: No, to tyle jest czynników właśnie na to jaki jest ostateczny odbiór koncertu.
00:35:56: Ale o tyle że zagranicom często w takich większych miastach szczególnie np.
00:36:00: w Berlinie tam jest jakby dużo ludzi i dużo ludzi otwartych też na to co nie znają.
00:36:07: I chyba to też pomaga, że każdy w sumie zespół który gdzieś gra interesująco, ma fajne piosenki i jeszcze na scenie też daje radę.
00:36:21: to jak najbardziej w Brynie.
00:36:24: Myślę że się odnajdzie.
00:36:26: Mówiliśmy teraz sobie o tych wszystkich koncertach i gdy myśli się o muzykach rokowych a wydaje mi się, że jeżeli o muzyka którzy mają jakikolwiek związki z punkiem tym bardziej że to są jednak artyści, którzy żyją głównie na scenie.
00:36:40: Że studio jest pewną koniecznością ale że ta scena daje im energię do działania.
00:36:46: No i mamy dwa tysiące.
00:36:47: osiemnasty rok debietujecie z EPCOM.
00:36:51: no i potem wasz album drugi drugi.
00:36:53: Drugie wydawnictwo pierwszy album.
00:36:56: Pierwszy Long Play Trus No One wychodzi na samym powiedzmy początku pandemii.
00:37:02: To jest dwa tysięcy dwudziesty rok.
00:37:05: Jak bardzo zmienia to całą sytuację, gdy nie jesteście w stanie koncertować albo jesteście ale w bardzo ograniczonym jednak stopniu?
00:37:15: To była taka obawada, że to tak siądzie.
00:37:19: Każdemu entuzjazm się skończy i to będzie tyle.
00:37:27: Ale na szczęście... W praktyce się okazało, że pojawiały się różne czy projekty właśnie nagranie piosenki z Kevin Foxem tutaj w Estradzie Poznańskiej.
00:37:40: Potem mimo wszystko jakieś koncerty transmitowane półlajwy gdzieś jakiejś właśnie festiwale które potem zaczynały wracać do grania, do funkcjonowania, które nas zaprosiły tak jak inne brzmienia.
00:37:56: też Pamiętam festiwal Jarocin się odbył w takiej właśnie wersji pandemicznej.
00:38:03: I jakoś ten okres na szczęście przeszedł bez bólu, no i mogliśmy się też skupić na nagrywaniu tej kolejnej płyty, która była jakby już właśnie kolejnym krokiem naprzód dla nas.
00:38:18: I wszystko tak jakoś wyszło bez zatrzymania się, bez poczucia takiego że coś straciliśmy.
00:38:26: Oczywiście gdyby nie było pandemii, to może dzisiaj bylibyśmy w innym miejscu możliwe, że już byśmy mieli właśnie zaplanowane te trasy po całej Europie itd.
00:38:39: I myślę, że to pokrzyżowało pod tym względem właśnie plany wielu zespołom.
00:38:45: zresztą, że gdzieś tam był taki też jakby pęd czy możliwość żeby więcej polskich zespołów grało za granicą, a przez pandemię wydaje mi się że to wszystko zostało właśnie zakorkowane.
00:39:03: No przez to, że później wszystkie jakby bookingi trzeba było przesuwać, przesuwac, przesywac tak samo na festiwalach i gdzieś co tam się po prostu zapchało.
00:39:15: więc możliwe że to po prostu zostało zablokowane ale mimo wszystko daliśmy jakoś radę.
00:39:23: Tak że jesteśmy dzisiaj przy trzeciej płycie i pandemię nas nie powstrzymała.
00:39:29: I miejmy nadzieję, że nie pojawią się inne wydarzenia, które Was powstrzymają a słuchając chociażby Kisses to Chaos tych zagrożeń apokaliptycznych czasami wręczy.
00:39:40: na horyzoncie można wypatrzyć wiele, ale gdy już jesteśmy przy tym albumie debiutanskim Trust No One To w jego recepcji właśnie często pojawiało się, że jest to zwrot.
00:39:53: Że jest to wrot bo właśnie było to już granie mniej folkowe chociaż jest tam utwór finałowy.
00:40:01: bodajże tu jest K-denser który jest taki spokojniejszy, który trochę łączy się z tą pierwszą debiutanską właśnie waszą odsłoną.
00:40:12: ale tutaj już prezentujecie granie takie ostrzejsze które jeszcze Nie jest być może tym co na Revolution comes in waves, ale już mówimy tutaj o pewnym zwrocie i ciekawie mnie jak ten zwrot przebiegał właśnie w trakcie już tworzenia.
00:40:29: Czym różniło się tworzenie tego wydawnictwa tak w trakte jeżeli chodzi o komponowanie od tych pierwszych prób?
00:40:39: Na pewno to, że właśnie skład zespołu się zmienił.
00:40:43: Bo jeszcze czas na on.
00:40:44: było po części nagrywana z pierwszym składem albo po prostu z tym takim... Z ludźmi którzy się pojawiali wokół zespału i potem zmieniali.
00:40:57: a Revolutions już było nagrane właśnie w składzie takim stabilnym.
00:41:03: i oczywiście wkroczył Marcin Bors, który nagrał, wyprodukował z nami i pomógł nam znaleźć to ostrzejsze brzmienie.
00:41:17: Z tym że wydaje mi się, że największy wpływ miało to, że zaczęliśmy dużo grać koncertów i gdzieś tam po prostu siłą rzeczy, siłą rozpędu te utwory potem były bardziej chyba tak tworzone pod wpływem grania na żywo.
00:41:38: I chyba to też pomogło.
00:41:40: myślę że ten album stał się taki jaki się stał.
00:41:46: I tak, no ale nagranie zdecydowanie z Marcinem, z producentem.
00:41:52: Takie właśnie duże słowo.
00:41:55: i każdy potem właśnie myśli że Nirvana nie nagrała Nevermind bez właśnie Bacza Wiga albo potem Steve'a Albiniiego w przypadku kolejnej płyty.
00:42:07: i ten producent właśnie taki który często To słowo jest wyolbrzymiane, no jednak daje.
00:42:16: Bo producent też wydaje mi się, że jest takim psychologiem, który wyciąga sporo z ludzi.
00:42:24: generalnie i nie zawsze to się udaje wewnątrz zespołu bo każdy myśli... Nie każdy ma tą zdolność takiego psychologa, który potraficie trochę podejść.
00:42:36: Potrafi wyciągnąć te lepsze rzeczy albo tak powiedzieć w taki sposób, że może się na początku obrazisz ale potem stwierdzisz, że ok, ma rację.
00:42:47: To jest naprawdę duża zdolności.
00:42:51: Jest w pewnym sensie taką osobą zewnątrz, która jest w stanie narzucić pewien nowy ogląd.
00:42:57: Ale z takim psychologiem to jest ciekawe spostrzeżenie.
00:43:02: nigdy o tym nie myślałem ale rzeczywiście może to nosić takie znamiola.
00:43:07: Tym bardziej że Marcin Bols jest jednak producentem znakomitym który niejedno wydawnictwo ma na swoim koncie.
00:43:17: Ale gdy myślę też od trust no one Jednym z takich elementów, który rzutuje na twoją karierę.
00:43:24: to jest właśnie pewna odwaga.
00:43:28: Nie boisz się różnych brzmień mimo że są w pewnej grupie.
00:43:32: no to jednak te brzmienia są różne i np.
00:43:36: na Trust No One to jednym z ciekawszych akcentów czy też akcentu które ja bardzo lubię To jest na Stranges Allow, idzie bliżej końca.
00:43:47: Nagle wchodzi ten saxofon trochę z zupełnie innego porządku ale jednak idealnie wkomponuje się w całą tą waszą muzyczną opowieść i zastanawiam się jak przychodzi ci myślenie o takich nieoczywistych zabiegach które mogą odwracać i zaskakiwać słuchaczy?
00:44:06: A czy to w ogóle?
00:44:07: ja uważam że to właśnie genialne jest takie klucz tego, gdzie na przykład zespół myśli trochę szerzej na temat muzyki, którą gra wykonuje i pomysłów właśnie na utworu, na siebie.
00:44:27: Bo tak jak mówisz ten saxofon potem gdzieś nam się pojawiał.
00:44:31: też na ebce go on test the system w otworze f-sixteen.
00:44:41: Na przykład na najnowszym albumie mamy takie perkusjonalia, które gdzieś tam około toking head-ofskie robią klimaty i wprowadzają też jeszcze inny klimat taki trochę no.
00:44:58: Lata osiemdziesiąte można powiedzieć właśnie mi się kojarzy też na przykład Skatebush Tak jakby tak gdzieś mam właśnie takie konotacje z kojarzenia I dla mnie to jest strasznie fajne i otwiera mnie na różne właśnie rozwiązania połączenia, które przynajmniej mi się wydaje żeby stworzyć coś co jeszcze bardziej interesujące.
00:45:30: No to jest wymagane żeby odtworzyć się i trochę czasami pokombinować.
00:45:38: Oczywiście są różne zespoły, chyba Foo Fighters.
00:45:42: teraz będą wydawać nowy album i na pewno będą to energetyczne piosenki jak to zazwyczaj Foo fighters.
00:45:52: ale bym właśnie chciała usłyszeć czy oni jakby też by powplatali jakieś inne pomysły.
00:46:00: Nie wiem, może oni akurat właśnie chcą iść taką utartą drogą bo to działa i robią to dobrze.
00:46:08: ale to chyba też chodzi o to gdzie.
00:46:12: jakie ty masz wyobrażenie w ogóle o muzyce?
00:46:15: O tym co chcesz właśnie robić i często takie rozwiązania niestandardowe, czy na przykład z tempem utworu, czy z pokładaniem struktury utworów.
00:46:28: Która nie zawsze jest taka linarna, że masz oczywiście zwrotka, referenzwrotka albo referenzrzotka.
00:46:37: Britch.
00:46:39: to jest ryzyko bo to nie jest rozwiązanie które gdzieś tam spowoduje, że będziesz grany w radio w primetime i trzeba być więcej oczywiście odwagi, ale też gdzieś tam takiego może z tyłu głowy planu że okej robisz to.
00:46:58: Ale jakby pieniądze to nie jest rzecz pierwsza którą chcesz osiągnąć przez zrobienie muzyki i wtedy to trochę otwiera Ciebie i możesz też właśnie szukać i pozostać w takich bardziej no urozmaiconych po prostu rozwiązaniach.
00:47:20: Jak wspomniałeś o Fofajter, to zacząłem się zastanawiać czy siłą rzeczy nie chce im tutaj niczego odejmować.
00:47:28: Nie grają na ograniczonej liczbie nuty choćby dlatego że są bliżej tego przemysłu muzycznego takiego przemysłu w słowie rozumiem i że muszą się bardziej wpisać w pewne potrzeby i oczekiwania słuchaczy i słuchaczek niż wy którzy jednak orbitujecie wokół Niezalu i daje wam to pewną zdaje się mi wolność.
00:47:57: No pewnie tak, bo szczególnie dzisiaj też w ogóle nie tylko wymagania gdzieś tam... powiedzmy wytwórni i ale też algorytmy wchodzą, że na przykład gdzieś tam ktoś mówił jeżeli pierwszych minutach znaczy w pierwszych sekundach nie pojawi się od razu wokal no to już jest utwór stracony.
00:48:22: Także...
00:48:24: I potem postanowiliście zdać utwór na operamin najnowszego albumu jaki daliście?
00:48:28: Tak gdzie wokal jest na czwartej minucie także.
00:48:32: To jest po prostu prezent dla wytrwałych.
00:48:35: Kto miał się poznać, to się
00:48:36: pozlał.
00:48:37: Kto odpadł ten?
00:48:39: Jakaś selekcja musi nastąpić.
00:48:41: Niech ekskluzywne gronom może słuchać tylko i z jednym Black Trees.
00:48:45: Oczywiście nieprawda zachęcamy wszystkich każdy może, każdy powinien.
00:48:50: Jeżeli myślę sobie o rozwoju waszego kwartetu no to on jest też zdaje się konsekwentny brzmieniowo że pewne tropy które się pojawiają one częściej schodzi trochę na dalsze pran ale Wszystko jakby powraca, rozwija się, klaruje i takim albumem, który wydaje mi się już najbliższy jest tego, czym mamy do czynienia dzisiaj z Easy in the Black Trees.
00:49:17: No to jest właśnie wasz drugi album czyli Revolution Comes and Waves.
00:49:22: I tak jak już wspominaliśmy sobie trochę o tych tekstach no to to jest jedna z takich powiedzmy ważniejszych części tego albumu, no bo są to teksty bardzo nieoczywiste.
00:49:38: Są to teksty przeszyte często buntem, są te teksty też często zaangażowane.
00:49:43: Nie wszystkie, bo mamy tam kilka bardziej uniwersalnych utworów.
00:49:47: ale jednak zaczyna się od I can't breathe i myślę że trudno o bardziej dostany przykład utworu statementu w pewnym sensie jednak głęboko zakorzeniony w tym, co się dzieje wokół.
00:50:06: No i dzieje się wokół często chaos.
00:50:09: Hmm... Znaczy wydaje mi się że gdzieś też właśnie muza rock'ndrollowa miała takie przesłanki buntowniczo podsumowające czy gdzieś tam krytykujące pewne rzeczy, rzeczywistość, czy to socjologiczną polityczną i gdzieś tam to wszystko jakby zupełnie ma sens.
00:50:38: I dobrze mi się właśnie pisze te teksty, bo właśnie gramy taką muzę.
00:50:43: Może gdybyśmy już zupełnie innym muze grali, to teksty by się tutaj nie sklejały i nie pasowały.
00:50:52: ale też Pamiętam właśnie, jak nagrywaliśmy tą płytę drugą.
00:50:57: No to tyle się działo.
00:50:59: rzeczy jeszcze była pandemia i właśnie potem zaczęły się protesty kobiet właśnie Black Lives Matter w Stanach Zjednoczonych.
00:51:10: I to wszystko tak się nawarstwiało.
00:51:12: i może przez to że była pandemia gdzieś tam byliśmy bardziej zamknięci w domach zupełnie.
00:51:18: no to tym bardziej musiało mieć jakieś ujście właśnie w tym, co nagrywaliśmy, co wtedy pisałam i opisywałam.
00:51:28: I też czuję że jest zmiana między właśnie tym albumem Revolutions a tym najnowszym gdzie na najnorszym krążku ten taki bunt jest na dalszym planie.
00:51:46: parę takich tekstów powiedzmy łagodniejszych czy zupełnie skupiających się na takich odczuciach emocji niż na takim właśnie przesłaniu, ale wtedy totalnie to był taki moment i wydaje mi się że no jestem ciekawa czy dalej jeszcze będę pisać takie teksty właśnie jak I can not breathe.
00:52:08: ale to musi coś mnie wkurzyć mocno.
00:52:12: Ale tu bardzo możliwe, że coś się stanie, bo dużo jest impulsów które się dzieją wokół także.
00:52:21: Ale też co ciekawe właśnie rozmowyśmy raz ze znajomym na temat... tekstów i że jemu na przykład brakowało takich bardziej osobistych rzeczy, że on właśnie kojarzy nas przez właśnie pisanie tekstu zaangażowanych, społecznie zaangajowanych.
00:52:39: I ale jemu brakuje takiego bardziej jakiegoś osobistego wyznania czy emocji.
00:52:46: no to Też jest coś, co bardziej myślę się pojawia na najnowszym albumie.
00:52:54: Ale mimo wszystko to jest przez taki mój filtr, który zawsze trochę ironicznie podchodzi do pewnych spraw i tak po prostu każdy ma jakąś osobowość i to na pewno się przejawia w tekstach.
00:53:09: Bo rzeczywiście zgodnie ze tytułem drugiego albumu rewolucja tam jest zmieniana przez wszystkie przypadki.
00:53:17: Ja myślę, że tak trzy czwarte tych utworów to jest bezpośrednie nawiązań do jakiejś rewolty i rzeczywiście one zahaczają o różne ważne w tamtym czasie powiedzmy społeczne ruchy.
00:53:32: Tak jak pierwszy utwór jednak był zainspirowany zabójstwem, Georgia Floyda.
00:53:39: Tak wspomniałeś też o strajkach kobiet i utworze Break onto my body gdzie wykrzykujesz że I won't let you in and this is not your skin.
00:53:50: Właśnie więcej.
00:53:51: zdaje się, że jest tam utworów statementu.
00:53:53: w pewien sposób i to jest zawsze ciekawe jak wygląda odbiór tych utworu po czasie.
00:54:00: czy te utwory przez to, że są jednak zakorzenione bardzo mocno w tamtych wydarzeniach czy one rezonują łatwiej po latach, czy tracą w pewien sposób swoją aktualność.
00:54:11: Czy to jako osoba, która te utwory wykonuje na koncertach kilka lat później czujesz że ten odbior już nie jest ten sam, że break into my body np.
00:54:21: jest mniej aktualne?
00:54:22: Wydaje mi się, że nadal jest bardzo.
00:54:25: Ale czy czujiesz jakieś zmiany np.
00:54:27: w niektórych utworach i ich odbiorze?
00:54:29: Wydaje mi się, że nie.
00:54:30: Jednak to są na tyle też sytuacje niestety uniwersalne które się ciągle gdzieś tam powtarzają i też tak naprawdę dużo czasu nie minęło.
00:54:47: ale to tak jak czasami słuchasz no nie wiem Boba Dylana który też opowiada o wydarzeniach które miały miejsce w latach sześćdziesiątych siedemdziesiontych czy No, Bruce Springsteen teraz napisał piosenkę właśnie o wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych.
00:55:04: To gdzieś tam ciągle myślisz że to jest nadal aktualne i mimo że ktoś odwołuje się do konkretnych czasami nazwisk, wydarzeń to i tak to ciągle rezonuję.
00:55:17: Tak mi się wydaje.
00:55:18: Przynajmniej ja też tak to odbieram słuchając innych piosenek, że totalnie jakby... to nie traci na tym przesłaniu i aktualności tak naprawdę.
00:55:29: Też wspomniałeś o tym, że nie jesteś w stanie teraz powiedzieć czy w przyszłości też będziesz pisać podobne teksty jak na tamtym albumie?
00:55:38: Myślę, że to ciekawe.
00:55:39: korresponduje z tytułem tego albumu.
00:55:41: może ta rewolucja rzeczywiście przychodzi falami jeżeli być może Jesus Tukaios było takim odejściem.
00:55:46: trochę wycofajem się tego zaproszenia do buntu.
00:55:50: Tak album który nastąpi być może znowu jednak troszeczkę zachęci nas do głośnego, głośćnego wrażenia z przeciwu.
00:56:00: Ale ten sprzeciw oczywiście na Kisses Tukajos też się znajduje.
00:56:04: Też się znajduję bo w wielu miejscach rysujesz tam dosyć punurom, punury obraz stanu rzeczy.
00:56:14: mamy społeczeństwo skonfliktowane w TwoSides, mamy utwór post-apokalyps gdzie mówimy o takim punkcie zwrotnym że... to jest najlepszy moment do działania.
00:56:24: Jesteśmy trochę między postapokalipsą a pre-apokalipsą, teraz albo nigdy.
00:56:28: No...
00:56:30: Trochę tak jest, tak mi się wydaje.
00:56:32: Z każdego strony czy patrzymy na zmiany klimatu, czy gdzieś tam postęp technologiczny, sztucną inteligencję, no jesteśmy w takim punkcie zwrotnym totalnie.
00:56:44: Wydaje mi się że za te dziesięć lat, właśnie po sensie też za dziesiąść lat co się stanie, co się wydarzy.
00:56:54: i wydaje mi się, że możemy być w zupełnie innym miejscu za to dziesięć-piętnaście lat.
00:57:02: Mam nadzieję, że to nie będzie ta właśnie apokolipsa, ale czasami kurczę takie jest przeświadczenie, że wszystko idzie w złym kierunku i to jest przerażające.
00:57:18: Mam nadzieje, że po prostu się mylę!
00:57:21: I tyle.
00:57:24: Miejmy nadzieję, że rzeczywiście nie jest to zapowiedź tej post-apokalipsy tylko, że w tym punkcie zwrotnym dokonaliśmy zwrotów.
00:57:33: dobrą stronę.
00:57:34: Na pewno jest to zwrot w dobrą stronie jeżeli chodzi o muzykę.
00:57:39: Jest to album... z czym zgadza się chyba większość odbiorców.
00:57:43: jest to album świetny który jest w pewnym sensie przypieczętowaniem drogi którą przeszliście przez te osiem lat.
00:57:51: i Zastanawiam się, jeżeli już myślicie o kolejnych wydawnictwach to czy znowu jest na horyzoncie jakiś zwrot, którego chcielibyście dokonać?
00:58:01: Czy to znowa?
00:58:02: jednak muzyka musi organicznie przemówić sama za siebie?
00:58:06: Właśnie.
00:58:07: To jest w sumie trudne pytanie na ten moment bo trochę... Myśleli że jesteśmy w takim momencie takiej jakby mentalnej przerwy.
00:58:17: tak jak mówisz Ja w ogóle też mam coś takiego, że ostatnio zmieniłam moją pracę po pięciu latach będąc jakby w jednej firmie i czuję coś takiego ,że nie mogę przeskoczyć na taki etap szukania kolejnej pracy.
00:58:36: Muszę trochę właśnie ochłonąć poszukać siebie co ja chcę dalej przekazywać.
00:58:43: I chyba mamy taki moment właśnie teraz w zespole, że przynajmniej dla mnie muszę trochę znowu na nowo poszukać tego co chcę dalej przekazać.
00:58:55: też właśnie jeśli chodzi o tą warstwę muzyczną bo Tak jak mówisz ten okres był intensywny, w sumie pojawiło się trzy płyty dwie ebki i tak naprawdę dosyć sporo po prostu działaliśmy.
00:59:15: I chyba trochę musimy teraz sobie przeczyścić głowy i zainspirować się czymś nowym żeby dalej działać.
00:59:26: Rzeczywiście jesteśmy takim zespołem że po prostu na zasadzie niezależne i też to nie jest nasza praca.
00:59:35: I wiadomo, że jeżeli ktoś ma jakiś kontrakt z wytwórnią to musi oczywiście gdzieś tam wypełniać i robić kolejne płyty bo po prostu to jest jego praca i bez tego no nie ma pieniędzy.
00:59:50: też na codziennym życie u nas jest inaczej i dlatego może w tym momencie Trudniej nam powiedzieć właśnie jaki będzie kolejny krok.
01:00:01: Także musimy się spotkać chyba za może parę tygodni, jak już dziś będę na tej nie wiem po jakieś wycieczce do Tajlandii albo... Albo gdzie jeździli do Maroka?
01:00:13: O!
01:00:14: Właśnie chyba Rolling Stones jeździli do maroka, żeby właśnie poszukać inspiracji.
01:00:21: Tak że kto wie muszę totalnie odbyć taką podróż, żeby znaleźć kolejne inspiracje i kolejne rzeczy, które byśmy chcieli przykazać.
01:00:33: Po tym co powiedziałaś dosłownie z dwa dni temu ukazał się na dwutygodniku artykułu o antenie krzyku, czyli wytwórni, która wydaje też wasze płyty aktualnie.
01:00:48: I zatytułowany jest Arkadia Rzeszowska Ballada o niszowym hobby.
01:00:54: Jest to o tyle ciekawe, że też czytając recenzję waszego drugiego albumu pojawiło się tam stwierdzenie, że on stoi trochę w kontrze do tego co Olis rozumie jako rok.
01:01:05: Czyli tego roka wprost z Juwenaliów, roka głośnego prześnego.
01:01:11: wyoferujecie coś bardziej zniąsowanego, coś powiedzmy bardziej awangardowanego skompanego w tych gitarowych gatunkach różnorodnego.
01:01:19: ale to też nie do końca jest opowieść o tym.
01:01:22: zastanawiam się o słowie niszowość, że jesteśmy w takim momencie gdzie rok ma się jednak światowo bardzo dobrze.
01:01:31: Foo Fighters.
01:01:33: Na przykład
01:01:33: tak.
01:01:34: Ale też Funtimes DC i to właśnie myślę bardziej o tym zwróćcie, że mamy wiele dobrego gitarowego grania na świecie, które zdaje się, że wraca do łask.
01:01:44: i jeżeli wciąż rządzi prymat hip-hopu, do którego nic nie mam i który bardzo cenie Tak, gitary coraz bardziej wracają na słuchawki, głośniki i co widać polej napach festiwale głównego nurtu.
01:01:58: No rzeczywiście!
01:01:59: W tym roku np.
01:02:00: Opener sporo
01:02:01: gitarowego
01:02:03: grania, prawda?
01:02:05: Bardzo też klasyczny, jednak The Cure, Nick Cave, David Bern więc wiele tam gitarowe grania się pojawi a na razie nie mamy jeszcze dużych head'ów hip-hopowych.
01:02:13: tak naprawdę Czy myślicie jako zespół, że być może jednak to jest ten moment gdy należałoby kuć żelazy póki gorące?
01:02:23: Że istnieje pewna szansa żeby się wpisać i ten moment gdzie by trochę wykorzystać.
01:02:28: Wsiąść na tą falę rewolucji póki jest wysoka.
01:02:33: To znaczy my byśmy nie mieli nic oczywiście przeciwko temu i gdzieś tam oczywiście wydając taj płyty rozmawiając z ludźmi, biorąc udział w różnych wywiadach.
01:02:50: Tak jak dzisiaj na przykład albo byliśmy w Radio Poznań i rozgłośniach ogólnopolskich
01:02:59: itd.,
01:03:01: ale też jest tak że show business jest show business Przeobiznesium.
01:03:09: mam takie wrażenie, że pewnych rzeczy się nie da obejść.
01:03:14: Dopóki coś się wydarzy, że ta machina obejdzie sama siebie w taki sposób, że takie są przypadki na przykład jak niektóre piosenki są podchwytywane na Tik Toku i nagle ta piosenko zaczyna po prostu zbierać masę odsłuchań, wyświetleń tak trochę jak się stało z, no nie wiem.
01:03:39: Skate był już właśnie przez serial Stranger Things klasyczny przykład i to jest takie jakby powiedzmy obejście tej machiny które wydaje mi się mimo wszystko że po pierwsze trzeba mieć dużo gdzieś tam szczęścia żeby to się stał, ale też trzeba dużo pracy wkładać w to Co dużo teraz właśnie młodych zespołów, które na Tiktaku działają bardzo aktywnie.
01:04:10: Robią filmiki.
01:04:12: Często są filmiki takie związane nie samomuzyką albo jakimiś sytuacjami i gdzieś tam... No na pewno masę pracy w to wkładają, żeby być coraz bardziej zauważalnym.
01:04:27: I może to jest właśnie ta furtka, która może doprowadzić do obejścia tej takiej jakby klasycznej powiedzmy machiny że ktoś chcielbie promuje w telewizji gdzieś tam reklamy płatne bo na to trzeba mieć masę pieniędzy naprawdę i I chyba liczymy trochę, żeby pójść w taką stronę właśnie dotarcia też organicznego do ludzi.
01:04:54: Tylko nie ukrywam, że to jest straszne trudne zadanie i nie jest tak łatwo nawet jeżeli się czuje, że gdzieś tam muzyka gitarowa w pewnych rojonach wraca.
01:05:07: To jest tyle różnych zespołów i bodźców, że bardzo trudno się przebić, żeby być jakby na czupku tej fali.
01:05:21: I sobie zdaję sprawę, że po prostu każdy zespół gdzieś tam robi po prostu dużo i może gdzieś tam liczy, że w końcu nadejdzie ten moment.
01:05:33: ale może się też tak zdarzyć, że ten moment nie nadajdzie i wtedy trzeba sobie zadać pytanie czy właśnie jest ci dobrze w tym momencie, że robisz muzykę.
01:05:46: Ludzie przychodzą na koncerty ale np.
01:05:48: nie są to koncerety po ileś tysięcy ludzi tylko klubowe.
01:05:53: Sto pięćdziesiąt na przykład.
01:05:55: jeżeli to sprawia tobie radość to super!
01:05:58: Jeżeli zaczyna już to bardziej się nudzić czy po prostu szukasz innych rzeczy no to trzeba coś zmienić, trzeba poszukać.
01:06:10: Więc jakby ta fala i ten moment, no to tak czuję że to już się tak dzieje od paru lat.
01:06:19: Ale po prostu może jeszcze musimy trochę poczekać żeby właśnie ta furtka gdzieś tam się otworzyła.
01:06:27: I po prostu ważne jest to żeby robić swoje grać koncerty.
01:06:33: Ostatnio oglądałam wywiad z menadżerem, tourmenadżarem zespołu Behemoth i właśnie mówił Przemeck, że zespoły które grają dużo koncertów pokazują się.
01:06:47: to one mają jakby największą szansę żeby gdzieś tam co się stało.
01:06:52: czy się coś stanie nie wiadomo ale po prostu trzeba robić trzeba się pokazywać trzeba rozmawiać z ludźmi trzeba wchodzić na koncerty innych zespałów też na festiwale i po prostu się z tego znaczy Cieszyć się tym, czerpać przyjemność.
01:07:11: I wtedy to może się udać.
01:07:14: Każdy z nas może pomóc uchylić nieco tę furteczkę dla Easy and the Black Trees chociażby słuchając albumów które znajdziemy w serwisach streamingowych chodząc na koncerty zespołu oraz kupując oczywiście płyty.
01:07:29: Ostatni album ma przecudowną okładkę i wydaje mi się że każdy chciałby postawić taki na swoje pułeczce.
01:07:38: Nawet jeżeli nie miałby, na czym je otworzyć?
01:07:41: Jest tam też taki plakat.
01:07:43: można wyciągnąć są to nasze głowy tak że można sobie powiesić np.
01:07:49: w łazience.
01:07:50: A ścianę już ma prawie każdy.
01:07:52: Tak.
01:07:52: Ściana ma już prawie każdej.
01:07:54: nawet mikro kawalerki mają.
01:07:55: nawet
01:07:56: mikrokawaleri mają ściany cztery.
01:07:58: bardzo dziękuję easy że pojawiła się w naszym podkaście, w pozgłosie i mam nadzieję że rzeczywiście tą furteczkę prędzej czy później uda nam się otworzyć.
01:08:10: I już wtedy popłyniemy na fali.
01:08:13: Tak jest.
01:08:13: Popłynujemy na falii także.
01:08:17: no super dziękuję Tobie za rozmowę.
01:08:20: zachęcamy do w ogóle słuchania zespołów poznańskich ze sceny gitarowej i nie tylko.
01:08:27: Pozdrawiam wilekosmos np.
01:08:30: Kochamy Willę Kosmos, trzymajcie się wszyscy do usłyszenia.
01:08:34: Do usłuszenia!
01:08:35: Jak brzmi poznań?
01:08:36: Czy to kakofonia klaksonów na rondzie śródka zaśpiewa stadionowych kibiców a może szum drzew w parku Citadel'a?
01:08:42: To też ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rokowe rify hip-hopowe bity i jazzowa syncopa.
01:08:48: Pozgłos – to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta.
01:08:52: jest częścią Dynksa.
01:08:53: www.dynks.poznań.pl którego wydawcą jest Estrada Poznawska.
01:08:58: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania.
Nowy komentarz