POZGŁOS (12) Rozmowa z Bartkiem Rogackim aka barekprzestań o jego muzycznych korzeniach i najnowszej twórczości

Notatki

Gościem tego podcastu POZGŁOS jest Bartek Rogacki aka barekprzestań, singer-songwriter, który opowiada o swoich muzycznych korzeniach, otwieraniu się w tekstach, lęku przed banałem i oswajaniem tegoż lęku.

POZGŁOS to autorski podcast Remigiusza Różańskiego, poświęcony życiu muzycznemu Poznania. Nadawany jest w każdy drugi wtorek miesiąca.

Wszystkie materiały audio-wizualne magazynu DYNKS są dostępne – jako Studio Dynks – w całości i nieodpłatnie na stronie dynks.poznan.pl oraz popularnych platformach streamingowych, jak Spotify czy YouTube.

Remigiusz Różański – dziennikarz kulturalny; redaktor kwartalnika „Ekrany”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego” i Filmwebu, pisze też do Culture.pl i Dwutygodnik.com; pasjonat komiksu polskiego i amerykańskich kreskówek; w DYNKSIE pisze głównie o muzyce i filmie oraz prowadzi autorski podcast muzyczny POZGŁOS

DYNKS | poznański magazyn kulturalny | dynks.poznan.pl wydawca Estrada Poznańska, instytucja kultury Miasta Poznania koordynacja produkcji Eryk Szkudlarz kontakt redakcja@estrada.poznan.pl

Strona https://dynks.poznan.pl Facebook https://www.facebook.com/profile.php?id=61564228232405 Instagram https://www.instagram.com/dynksmag/ TikTok https://www.tiktok.com/@dynksmag Spotify https://open.spotify.com/show/1NYVojYc5P7L4TlC3blTOI?si=b70214e1bfab417c YouTube https://www.youtube.com/@MagazynDynks

DYNKS. Bo tak nam się podoba!

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Jak brzmi Poznań?

00:00:01: Czy to kakofonia klaksonów na rondzie śródka, zaśpiewy stadionowych kiebitców a może szum drzew w parku Cytadella.

00:00:07: To też!

00:00:08: Ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rockowe rify hip-hopowe bity i jazzowa syncopa.

00:00:12: Pozgłos – to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta.

00:00:16: jest częścią Dynks'a.

00:00:18: Dynkx.poznań.pl którego wydawcą jest Estrada Poznańskę.

00:00:23: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania.

00:00:26: Remigiusz Różański Hej o cześć, witajcie kochani i kochane.

00:00:29: w kolejnym odcinku Pozgłosu.

00:00:31: Mówią że rap

00:00:32: jest w odwrocie

00:00:33: a gitary

00:00:33: wracają

00:00:34: na szczyt.

00:00:35: W Poznaniu jedno i drugie może współistnieć Ba Są nawet osoby które w obunurtach czują się jak ryba w wodzie.

00:00:42: Takom osobom jest

00:00:43: Bartek Rogacki

00:00:44: aka Barek Przestań Singer songwriter który ma naturalny talent do chwytających za serducho tekstów i melodii Które przeprowadzą Was zarówno przez zakochanie jak i rozstanie.

00:00:56: Barku.

00:00:56: Wielki dzięki, że przyjęłeś moje zaproszenie.

00:00:59: Bardzo mi mi było!

00:01:00: Dzięki za zaproszenie.

00:01:01: hejk!

00:01:03: No bo żonę chciałbym się zapytać troszeczkę przewrotnie czy wychowywałeś się na pay?

00:01:10: Szybka odpowiedź brzmi, że nie chociaż mam takie wspomnienia jak byłem na obozie wspinaczkowym w dwa tysiące czternastym roku i mój kolega Adam puścił Disney Liroja.

00:01:29: Jakby Disney Lroja jest w mojej rodzinie memem, w sensie że jakby nasza grupa rodzinna na Messengerze, którą zakładałem z siostrą nazywa się... Chyba szanujemy pejeś?

00:01:44: Nazywałaś coś takiego, że peja był na pewno taką postacią ale nie słuchałem ogólnie peju.

00:01:49: Nie wychowałem się na peju!

00:01:52: No wiązałem do tego, ponieważ na swojej pierwszej ebce Barek Przestań z dwa tysiące dwudziestego roku jest kawałek który nazywa się Staszica.

00:02:01: No i od razu pomyślałem że skojarzyło mi się ze Staszisa Story z pierwszego albumu Slamsa.

00:02:05: tak.

00:02:06: No to tam ileś miał części nie?

00:02:08: Tak.

00:02:08: Staszicę Story no tak, bo my po prostu ja mieszkałem tą na Staszice przez parę lat.

00:02:15: No i to też było.

00:02:15: oczywiście, jakby wiadomo było, że ej a to wiesz, że tamtaja mieszkała.

00:02:19: Wiedzieliśmy, która to brama i tak dalej nie?

00:02:22: Ale ogólnie Staszica... To było takie nawiązanie przez okoliczności, przez przypadek.

00:02:30: Tak wyszło.

00:02:31: Ale cieszę się w sumie, że to tak się wydarzyło, bo to wygląda jak takie nawiozanie.

00:02:38: no...

00:02:38: Sztuka ze sobą rozmawia.

00:02:41: No właśnie, taka nieoczywista rozmowa.

00:02:43: To jest fajne!

00:02:44: Jak wyglądało w takim razie twoje staszice?

00:02:48: Moja staszica, wiesz co... To znaczy to był trudny okres ogólnie.

00:02:54: Bo to był właśnie ten dwa tysiące dwudziesty.

00:02:57: Ja na staszicę właśnie pisałem album Balkon Na tytułowym balkonie właśnie na Staszitza.

00:03:04: Tamto powstawało tam pisane te teksty.

00:03:08: Wiesz co?

00:03:08: no to był taki.

00:03:11: No nie będę się jakoś tutaj cenzurował może, no to był taki czas, że takiego po prostu dużego zażywania u mnie i bo to była pandemia, siedzieliśmy zamknięcie w hacię.

00:03:23: To było... Mam też super wspomnienia wtedy, bo to był mój pierwszy ten.

00:03:28: Pierwsza hata poza domem rodzinnym, pierwsza wyprowadzka, pierwsja robota

00:03:33: itd.,

00:03:35: Ale no to był taki... ta izolacja i w ogóle, no to było takie trudne dosyć czas.

00:03:39: Tak go wspominam, że był bardzo kolorowy na pewno, ale no taki bardzo też, no ważne miejsce dla mnie nie?

00:03:48: W sensie takie może trudne, ale myślę, że dużo mniej, duże mojej takiej wczesnej historii dorosłej.

00:03:54: tam się wydarzyło co nie?

00:03:57: A gdzie się zaczęła twoja muzyczna podróż?

00:03:59: Czy Staszisa była pierwszym przystankiem czy dopiero czy to już któryś z kolei?

00:04:03: Nie, to już któryś.

00:04:06: Wydaje mi się że to był taki pierwszy poważny rozdział.

00:04:09: ale no moja przygoda powiedzmy się zaczęła... Moja rodzina w ogóle jest taka muzyczna bardzo.

00:04:17: Mój tata pisał tam poezję śpiewaną też z gitarą.

00:04:23: też jakby mały chodził do szkoły muzyczne i mój... No u mnie klimat na Wigilii tak jest że ciocia gra na skrzypcach czy tam napieninie coś.

00:04:31: W sensie I babcia tak samo grała na fortepianie.

00:04:36: Więc to gdzieś tam jest... Ja nigdy nie byłem pchany do tego za bardzo, ale to tak się wydarzyło, nie?

00:04:42: Bo po prostu jak widziałem, że ta pisze piosenki, to było dla mnie takie, nie wiem, takie normalne,

00:04:48: nie?,

00:04:48: że to jest jakaś rzecz, którą można robić, że mam to w puli w ogóle rzeczy, które są do zrobienia powiedzmy.

00:04:56: No i tak, no i takie początki na to właśnie grają na tej gitarze.

00:05:00: Byłem niby na jakichś lekcjach, ale mi się nie podobało.

00:05:04: Nie lubię jak są lekcje i trzeba coś robić w domu i w ogóle jak już muszę.

00:05:09: tym się nie chcę.

00:05:12: Ale piosenki zacząłem pisać.

00:05:15: Ja miałem tam trzynaście lat właśnie tak z gitarą.

00:05:16: Nie miałem zaespołów gimnazjum jeden drugi.

00:05:21: no to też są fajne wspomnienia.

00:05:22: więc najpierw było takie kapelowe granie Najpierw takie są grajterskie zamknięte w pokoju, jak byłem bardzo mały.

00:05:31: A potem właśnie Kapela i Darceria i tak dalej.

00:05:37: Pamiętasz o czym były twoje teksty songrajterske?

00:05:40: trzynastoletni Bartek?

00:05:43: Powiem więcej, nawet gorzej bo ja mam niektóre te rzeczy.

00:05:46: znalazłam kiedyś na drive jakieś pierwsze nagrania.

00:05:50: O czym to są rzeczy... smutny chłopak to był!

00:05:54: Słonny chłopak, wiesz?

00:05:55: Jakieś takie... Taka mój pierwszy numer po polsku.

00:05:58: to była taka metafora w ogóle z podającego samolotu.

00:06:02: Jakaś taka... No ciężkie tam są rzeczy ale tak sobie słucham i ich mam.

00:06:06: takie kurde młody spoko nie?

00:06:09: W sensie że rób to dalej jakby wiadomo tam rymy są jest często chowa sroga grana ale miło mi się tego słucha.

00:06:17: w sensie tak fajnie.

00:06:19: no śmiesznie do tego wracać Ale wiesz co to było.

00:06:21: też także pamiętam że parkusista Kacper, jeżeli jakimś przesudem tego słuchasz, to ci pozdrawiam ciepło.

00:06:28: Że on pisł tekst i jeszcze na początku bo chłopaki tam za zespołu dużo słuchały tam mataliki jakichś takich rzeczy.

00:06:39: więc te były takie teksty kurde, że on sobie przypomniał no jakieś takie wiesz Master of something, ale nie papet.

00:06:48: I takie... To było takie bardzo duże i poważnie bardzo takie męskie.

00:06:54: Więc Kasper pisał po angielsku tekst na początku.

00:06:57: No.

00:06:59: Ale tak to pisałem takie dosyć smutne piosenki właśnie z takimi dużymi metaforami.

00:07:06: Ale nie to końca wiem o co mi chodziło wtedy.

00:07:09: Pierwsza pioseneka była taka piosenteka nazwała się Bones Of Iron?

00:07:14: Nie wiem o co chodziło, ale była taka bardzo poważna.

00:07:17: wszystko.

00:07:18: O niedoborach żelaza.

00:07:20: Tak bardzo powazny temat.

00:07:22: Duży

00:07:22: temat.

00:07:23: dla mnie w dziś nic nie jest na pewno.

00:07:24: Trzeba dbać się o mikro i makro.

00:07:28: Ale skoro już wyszliśmy na tematy prawie biologiczne... To można by przejść też do tematów przyrodniczych.

00:07:37: Hastam tąd już zakork od natury, jak natura to natura dwa tysiące.

00:07:41: Fajnie widzę że robisz to na co dzień!

00:07:43: Ale

00:07:43: oczywiście i chciałbym się zapytać bo wspomniałeś o tym, że w wieku trzynastu lat były te próby songwriterskie, że grałeś w kapelach ale kiedy pojawiło się nawijanie?

00:07:56: Nawijanie się pojawiły wy liceum I właśnie taki typowy okres.

00:08:03: Ja przyszedłem gdzieś tam z gimnazjum, z mojego happy sadu i metalu później maszyn head-eye w ogóle.

00:08:13: Przyszedłem do liceum i nagle się okazało że wszyscy rapus słuchają właśnie, że skendry klamar w ogóle i że są jakieś takie historie.

00:08:21: I więc to się tak zaczęło z takiej może chęci licealnej też takiego wpasowania się trochę No ale ostatecznie pamiętam, że jakiś taki pierwszy jeden z pierwszych rapów co napisałem to oczywiście Disney jakąś nauczycielkę.

00:08:37: Od chyba od podstaw przez cimperczości.

00:08:39: pozdrawiam panie Rynato a super ogólnie.

00:08:42: ale wtedy ja nie pamiętam o co mi chodziło w ogóle.

00:08:46: no liceum i nawet nie to było takie że ej wogóle może ja bo tak pisałem te swoje takie teksty bardziej powiedzmy poetytko-metaforyczne i miałem taki, jak się w co mi pisze ten rap?

00:09:01: Bo uwielbiałem Tako.

00:09:02: W sensie w gimnazjum się pojawił trójkąt warszawski i to do dzisiaj uwielbijam Te wczesne rzeczy.

00:09:10: jego i bardzo go szanuję i był dla mnie dużą inspiracją.

00:09:14: na początku ma wrażenie że dużo przez niego osób zaczęło próbować w ogóle I on jakoś tak dla mnie przynajmniej otworzył takie drzwi że rap może być taki bardziej liryczny... Kurde, nie wiem.

00:09:28: Że może być w tym taka fikcja ale też język taki poetycki i inaczej z ogóle pisał, nie?

00:09:38: Więc tak, z moim przyjacielem Miłoszem zrobiliśmy raz sobie taki projekt dla fanu jakąś taką jedną piosenkę czy dwie.

00:09:48: to też już z Sabura Cupem gdzieś tam robiłem.

00:09:50: My się poznaliśmy w ogóle z Maxiem czyli z Saburą.

00:09:55: Poznaliśmy się, który właśnie był już dowodzącym natury dwa tysiące.

00:10:03: Co z nim się poznali, bo on grał na perkusji w tym zespole tam, w którym byłem nie?

00:10:09: Byliśmy tam w trójkę.

00:10:10: No więc tak jakoś ulicę coś tak zaczęło.

00:10:13: To jest ciekawe że wspomniałeś akurat o taką... Ja mam wrażenie, że to był taki gay-taway drug dla ludzi, którzy rzeczywiście nie słuchali rapu wcześniej.

00:10:22: No

00:10:23: no maksa!

00:10:23: Ja nie słuchałem i moim pierwszym raperem ulubionym oczywiście, żeby

00:10:27: był taką.

00:10:29: To jest nawet całe określenie rap w Svetrach Czyli ten rap, którego możesz usłyszeć na trójce?

00:10:36: Który będzie na męskim graniu.

00:10:38: No no no że taki rap już... Że jak jesteś chłopakiem takim z przedmieścianiem... W sensie ja jestem gdzieś tam z winiar, wiadomo że wszyscy w Polsce są z bloku nie?

00:10:48: Z tej większej palki jest z bloką.

00:10:50: ale mam raczej taką historię właśnie tych przedmieść i coś tam.

00:10:54: i miałem to gdzie tam jest hip-hop Nie?

00:10:56: Ale on tak pokazał, że może to w ogóle nie o tym się chodzić.

00:11:00: Dzisiaj już Small Town Boy też może być grany, więc

00:11:04: to się wszystko

00:11:04: rozszerza.

00:11:05: No

00:11:05: właśnie.

00:11:06: Też pomyślałem o tym rapie w Sfetrach ponieważ nawet kiedyś miałeś w jednym ze swoich kawałków verse płaczemy kiedy idzie jesien i łzy pospadały mi na Sfeter.

00:11:17: Myślałam

00:11:18: teraz

00:11:19: o tej tutaj historii która się tworzy gdzieś na boku.

00:11:21: no tu trafna

00:11:24: ale gdybyś opowiedział nieco więcej właśnie o tym jak wiemy jak już poznałeś Maxa.

00:11:29: Ale no właśnie czas, gdy tworzyłeś z naturą.

00:11:33: Ponieważ na pierwszych mixtape'ach byłeś dużą częścią jeszcze kolektywu?

00:11:38: No to prawda.

00:11:40: Jeżeli pytasz o to jeszcze raz początek pytania, a mi przypomniesz...

00:11:43: Jak wyglądały te właśnie pierwsze nagrywki?

00:11:46: Jak wyglądało?

00:11:47: To znaczy te naturowe, no to wydaje mi się że... Bo był ten taki pierwszy wyjazd gdzie powstał ten pierwszy mixtap, gdzie byliśmy w Zielenicy I tam tak naprawdę te takie wspólne nagrywki się zaczęły, bo wcześniej już była natura.

00:12:05: Ale to trochę było tak, że zagraliśmy ten jeden koncert razem w dwa tysięcy właśnie dwudziestym czy coś i tam miałem dużo materiałów... Czy tam tu jestem?

00:12:15: Nie pamiętam.

00:12:16: Dużo materiału tam było mojego solowego, bo pracowałem jakby osobno z maksem, że ja zacząłem z maksim najpierw pracować i on gdzieś tam mnie powiedział, mi powiedział, jest taki pomysł z tym kolektywem, czy chce coś tam spróbować.

00:12:32: Ale te nagrywki naturowe jak to wyglądało?

00:12:35: no to była zabawa nie?

00:12:38: W sensie ja wtedy jeszcze właśnie lubiłem piwko na przykład i inne rzeczy.

00:12:44: robiłem bardzo i można oddać za bardzo.

00:12:48: i więc to było takie... Ja strasznie byłem wtedy.

00:12:53: Ja pamiętam te nagrywki.

00:12:54: To było takie ekstasyczne, bo myśmy się wtedy bardzo dużo uczyli, bo byliśmy na dosyć jedno wczesnym etapie z dzisiejszej perspektywy.

00:13:05: Wtedy tym się wydawało że ja już nie wiadomo co robię a teraz tak jak sobie to wspominano to będzie do końca.

00:13:12: Tak było.

00:13:13: ale więc jakby tak odkrywaliśmy u siebie te nowe rzeczy i to było takie mega ekscytujące.

00:13:19: Wspominam, że to były właśnie ekscytujące że chcemy więcej tylko tego robić, że te nagrywki były takie... Ja pamiętam, ja byłem tym wariatem, który przy tych nagrywkach skończyliśmy tam trzeci numer tego dnia i jest tam trzecia w nocy.

00:13:33: A ja mówię do Maxa, dobra ej wszyscy są na ognisku to idźmy teraz idźmę do studia i róbmy coś we dwójkę coś tam.

00:13:42: I tu było na zasadzie weź uspokój trochę ale Max zawsze ze mną szedł potem bo on też jest świr.

00:13:50: Więc ja bardzo chyba byłem taką osobą.

00:13:53: Tak to przynajmniej wspominam, że dużo mnie tam było w sensie, że ja tak ustarałem się też to jakaś może nie wiem prowadzić.

00:14:03: Może miałem trochę więcej doświadczenia właśnie lirycznego tekstowego, że jakoś poprowadzić może coś tekstowo.

00:14:11: Może jakiś refren wymyślić i tak to wspominę.

00:14:14: ale też, że to było przede wszystkim takie wezwania.

00:14:18: To wiem, że właśnie Azel jak była u Ciebie?

00:14:21: Jak była u ciebie to też ci opowiadała, że robiliśmy sobie takie wyzwania.

00:14:25: Robiliśmy sobie wyzwanie, że zrobił tam piosenkę w godzinę na tym beat i rysujesz piosenkę... No kurde!

00:14:32: To jest tak fanu, nie masz czasu do myślenia w ogóle.

00:14:37: Tak to pamiętam, że dla mnie było myślenie.

00:14:39: Po prostu super.

00:14:41: Mniej więcej w tym samym czasie jak działałaś tu z naturą, ale w tym samem czasie jak wyszedł pierwszy mixtape natury to też wyszła twoja epka.

00:14:50: No i zastanawiam się gdzie był właśnie ten moment że stwierdziłeś, że okej potrzebujesz też robić coś solo dla

00:14:56: siebie?

00:14:59: To było tak, że wydaje mi się, że ja już byłem po albumie jakby ten wyjazd nie wiem bo trochę mam to pomieszane nie pamiętam może też były po balkonie może Ale na taki moment, kiedy ja chciałem się już odłączyć to było przy okazji tego drugiego mixtape'u.

00:15:18: Jak była luźna kmina... Ja już byłem w trakcie robienia swojego albumu drugiego czyli Miło.

00:15:26: Bo była EPKA a potem był album i drugi album właśnie ten Miło, ja już go robiłem długi czas I na tym drugim wyjeście, na tej drugiej zielenice jak robiliśmy luźną kminę To wtedy ja w ogóle Chyba trochę przesadziłem wtedy, bo ja pamiętam, że na tym wyjeździe miałem takie olśnienie, że kurde, że muszę już iść na swoje.

00:15:51: I tak mnie to poczułem, że mówię no nie, muszę im to powiedzieć i to jeszcze na tym Wyjeździe, bo tu jest taki jakiś idealny moment i w ogóle... No i zrobiłem to w formie piosenki.

00:16:05: Ogólnie pozdrawiam.

00:16:07: to drama Queen Match.

00:16:11: No ale tak było.

00:16:13: Jakoś napisałem, pamiętam do szóstej rano siedziałem i po prostu tak zremontyzowałem to jak sobie o ten raz myślę, ale no jakoś tak czułem że muszę to zrobić w ten sposób, że napisał numer, w którym im mówię, że już jakby nie chcę z nimi robić tego.

00:16:29: No i to było dlatego, że z perspektywy czasu, bo po prostu chciałem się skupić na czymś innym, nie?

00:16:36: Chciałbym po prostu eksplorować swoje rzeczy.

00:16:39: W naturze zawsze chodziło o dobrą zabawę, nie?

00:16:44: I to jest jakby spoko i to było spoko.

00:16:47: I po prostu gdzieś tam przestałem z tym rezonować i tyle, ale no nie ma... Nie było żadnej dramy ani nic, ja dalej jakby mam dobry kontakt z Maxem i z Azeli w ogóle i z ekipą.

00:17:01: więc tak.

00:17:05: Jestem też ciekaw czy czułeś się wtedy tak zakorzeniony w tej scenie poznańskiej, bo rozmawiałem ostatnio z Kajtym Iwczyńskim po prostu kajtkiem i on mówił że mimo że jest tyle lat na scenie Poznańskiej i miał też razem nagraliście zresztą jeden numer.

00:17:24: Też współpracował z innymi członkami natury.

00:17:28: No i on raz po raz wydaje, że Ringialon zawsze czuje się, że jest na uboczu tej sceny.

00:17:33: Czy ty przeciwnie?

00:17:34: Czujesz, że byłeś na ubuczu tej sceny?

00:17:36: czy właśnie czułeś taką wielką zażyłość z muzykami-lokalsami?

00:17:40: Wiesz co... Przez to, że ja trochę czułem, że jestem w tym hip hopie tak jedną nogą, to mam wrażenie, że zawsze nie do końca tam wsiąkłem.

00:17:52: to, bo ja też już teraz te moje rzeczy Już nie są takie hip-hopowe i już nie są w ogóle hip hopowe tak naprawdę, bo gdzieś tam właśnie byłem rozdarty w tych dwóch światach.

00:18:04: Więc zawsze nie do końca czułem że jestem w tym świecie rapowym, hip-hip mimo że tego słuchałem, że dużo znałem tych ludzi w ogóle siedziałem w ekipie to... No nie do konca byłem tam, nie do A songwriterów nie znałem praktycznie w ogóle wtedy żadnych, no bo nie kręciłem się w środowisku.

00:18:25: Teraz to już trochę zmieniło.

00:18:30: No więc... Ja cały czas u mnie jest taki wieczny kryzys tożsamości, bo właśnie tak się chciałem odciąć tego zupełnie.

00:18:40: ale na przykład teraz cały czas mam także i nigdy się nie czułem że jestem raperem w cudzysłowie tożsamości kultura i tak dalej, no bo to jest bardzo ważne dla ludzi ogólnie.

00:18:52: Ja to szanuję ale właśnie tak zawsze tam byłem na pół gwizdka... Ale no wiesz, no nie wiem gdzie się co to znaczy być środowisku?

00:19:03: I co to значит być raperem czy być czymkolwiek?

00:19:06: No to jest takie mega płynne i no nie wiemy.

00:19:10: fakt jest taki że znam bardzo dużo ludzi z tego środowiska I bardzo z wieloma osobami się przeciąłem, bardzo długo rapowałem i no nie wiem to chyba... To jest tyle.

00:19:25: Tak jakby że takie są fakty w ogóle ale faktycznie nie czułem się.

00:19:29: trudno mi powiedzieć że ja jakoś byłem raperem.

00:19:32: To są jakieś takie dla mnie dziwne.

00:19:35: A mimo wszystko jednak trudno powiedzieć że nie byłeś jeszcze pozostałbym troszeczkę przy balkonie zanim przejdziemy do Miło i tego co się tam wydarzyło aż po dziś które uważam, że może nawet jest ciekawsze ale nie żeby przeszłość była nieciekawa.

00:19:50: No bo gdy słuchałem sobie balkonu to trudno było mi się pozbyć z kojarzeń z Maciem Millerem w pewien sposób przez całą ścieżkę ponieważ gdy słuchają balkono to jest to album który Trochę psychodaliczny, który jest taki cloud rapowy.

00:20:08: Bity są tam low-fi.

00:20:10: No i gdy przystawiałem sobie go właśnie do dyskografii Maca To był to jak troszeczkę Polski watching movies with the sounds of I zastanawiam się Jak myślałeś o muzyce wtedy Gdy od rana głowa się błąkała po kontach od lolka do lolka?

00:20:28: Jako muzyka wtedy myślałem

00:20:29: Tak jest

00:20:30: Kurde jak mówisz o tym, że właśnie te bity były low-fi w ogóle.

00:20:35: Ja też ja robię z ten album.

00:20:38: to mi się wydawało, że to nie jest alternatywne.

00:20:41: W sensie, że ja chciałem żeby to było jakieś mainstreamowe.

00:20:46: Teraz słucham tego i słyszę dopiero to, że jest psychodela kompletna i dzwonki.

00:20:52: Co to jest?

00:20:54: To pewnie wynika z tego, że robiłem to w garaż.

00:20:56: będzie na telefonie dużo z tych rzeczy i po prostu ten sound selection rozumiesz Jest taki, że po prostu ja też.

00:21:05: tak naprawdę ta energia tej płyty wynika z tego, że ja byłem w produkcji kompletnym amatorem.

00:21:13: Taka jest prawda i stąd się wziął ten jakiś taki dziwny vibe.

00:21:18: ale no ciekawe co mówisz o tej drodze?

00:21:22: W sensie faktycznie jesteś takiego... Tak bardzo jak ja nie słucham Vito, bardzo często ludzie też mnie porównują jakoś tak do niego.

00:21:30: No to on też kiedyś miał to takie gówniarzkie... w najlepszym tego słowa znaczeniu Gówniarskie rapy i tak dalej.

00:21:39: W sensie no on kiedyś też robił takie rzeczy i to się to ewoluował.

00:21:44: Ale wtedy jak myślałem o muzyce właśnie chyba nie myślałem specjalnie.

00:21:48: Właśnie to jak mówisz o tym od Lolka do Lolka co swoją drogą stachu, Basista nasz mój przyjaciel.

00:21:57: On cały czas ma takie zróbmy wersje co by danie na zespół.

00:22:03: I to już jest niestety taki mem!

00:22:04: W sensie że to już niestedy... Wiesz, jest taka rzecz, którą on tyle razy powtarzał, że też nie możemy tego zrobić.

00:22:11: To jest za śmieszne żeby tego... Ale no ostatnio o tym jest coś by to zrobić na zespoł.

00:22:16: W końcu tak w ogóle tango jakieś, nie wiem człowieku.

00:22:19: Nieważne!

00:22:20: W każdym razie ja byłem strasznie pokubiony w ogóle przez to zioło i przez tą pandemię i przez to wszystko.

00:22:31: kompletnie nie wiedziałem w ogóle gdzie jestem.

00:22:35: To zupełnie nie wiedzieć kim jestem o co mi chodzi i co się w ogóle stało i działałem.

00:22:41: Pamiętam to właśnie czy to były takie czasy jakiegoś zupełnie instynktu?

00:22:45: że ja słucham tych rzeczy, które napisałem i mam takie, że w ogóle skąd to się wzięło?

00:22:50: I naprawdę doświadczenie pisania tej płyty było bardzo takie poza moim kontrolą.

00:22:55: W sensie tak może to brzmi jakoś tak nie wiem... Na dęto czy coś.

00:23:02: no ale trochę tak to pamiętam, że siedziałem na tym balkonie i po prostu różnąłem te teksty.

00:23:06: I w ogóle mało tam się zastanawiałem.

00:23:11: Wiedziałem, że chcę zrobić coś co zrobi wrażenie po prostu i chcę napisać tak, żeby... Tak jak inni nie piszą.

00:23:20: Standardowe rozkminanie.

00:23:22: Tak pamiętam.

00:23:23: Czy masz z tamtego albumu właśnie tekst vs.

00:23:26: być może cały utwór który według ciebie właśnie urzecz wisnia to że jest tym tak.

00:23:33: inni, nie piszą?

00:23:37: Chyba chyba ja mi się podoba utwór pierwszy czyli mokry poznań z tej płyty.

00:23:45: On jest taki... nie wiem skąd się wziął ten beat, nie wiem tam jeszcze taki sample z Uncharted II w ogóle, jak Jesus się zbiera na boję.

00:23:58: no ale tak tekstowo że pamiętam jak to pisałem.

00:24:01: już to było takie.

00:24:01: bardzo chciałem napisać to tak plastycznie żeby igniemy na bossa na pociąg, że to jest takie co tak czujesz lirycznie.

00:24:09: był czymś takim dla mnie przynajmniej przełomowym na pewno

00:24:15: Gdy wracam sobie do tego albumu czy też raczej słucham go już po czasie, te kilka lat od premiery.

00:24:22: to też album który powstał w konkretnym momencie twojego życia.

00:24:26: No i gdy wsłuchiwałem się jego tekst, to mam wrażenie że był taki.

00:24:31: dziś można powiedzieć na niego, że to był taki twój pamiętnik z czasów dorastania bo jest wrzesień gdzie nawijasz dosłownie takie wersje jak napisałem maturę i straciłem sens.

00:24:42: Albo wychowanie do życia w rodzinie miałem cztery razy, gdzie tam się pojawia absolutnie cudowny wers.

00:24:48: Jestem z pokolenia, które przebudzenie seksualne miało przy bajkach Disneya.

00:24:53: No no no... Też mi lubię ta.

00:24:56: To chyba mi się to... Czy lubisz

00:24:58: właśnie wracać do tego i czy w ogóle myślisz o tym albumie jako takich zapiskach tego trudnego?

00:25:05: W życiu zazwyczaj każdego człowieka siłą rzeczy okresu.

00:25:09: No zdecydowanie, zdecyduowanie.

00:25:11: tak właśnie tak się zatrzymałem że tak się zachwytam swoimi rzeczami.

00:25:16: ale jakby to właśnie oto chodzi że jak coś napiszesz tak dawno i byłeś młodszy że ja trochę na to patrzę jakby nie wiem jakby jakiś młody napisał trochę tak jakoś to przeżyłam.

00:25:26: no nieważne w każdym razie czekaj przypomnę sobie przypomną sobie pytanie Tak ten pamiętnik Zdecydowanie.

00:25:38: I ja pamiętam jak byłem w liceum i pomyślałem sobie, ej jakby zrobić taką płytę, taką dobrze napisaną o doświadczeniu właśnie takim okołomaturalnym, licealnym.

00:25:54: to ktoś by za przeproszeniem ro... co z tam?

00:25:56: Nie?

00:25:57: I z rok później czy coś takiego wyższąstodnie do matury?

00:26:00: nie?

00:26:01: I miałem takie... Kurde!

00:26:05: że mnie wyprzedził, to było takie uczucie.

00:26:07: W sensie wiadomo nie zrobiłbym tego tak jak on i on z w ogóle geniuszem.

00:26:12: Według mnie przynajmniej tam się możemy kłócić ale lirycznie dla mnie jest geniuszem i kompletnie nie ma w ogóle... Nie przebiłbym tego nie?

00:26:19: Ale miałem taką myśl na zasadzie, że faktycznie ta No, że to było coś takiego.

00:26:26: Że tego nie było.

00:26:27: takich właśnie doświadczeń opisania takich w Polsce przynajmniej, takich doświadczej maturalno-litalnych okres dojrzewania ale bez takiego jakiegoś... Nie wiem no takie po prostu powiedzenie wprost tak jak o tym Disneyu czy takie doświadczenie właśnie nawet niekoniecznie jakiejś nie wiem przemocy, czy czegoś takiego co w rapi już jakby mogliśmy usłyszeć o takim doświadczeniu tylko takie doświadczenie które to nie jest tak że jest jakieś patologiczne czy tam jest jakaś opowieść że tam coś się złego stało tylko po prostu że no każdy przechodzi to dojrzewanie.

00:27:05: No to jest trudny moment po prostu i że tam nie musi koniecznie być nie wiadomo jakich tragedii czy coś ale to tak czy siak wydaje mi się każdemu swoje małe tragedia.

00:27:17: No i tak, też tego słucham właśnie jako tego okresu wchodzenia w taką wczesną dorosłość.

00:27:24: I też tą dorosność mogła po prostu inaczej wyglądać niż wchodzenie w Dorosłość.

00:27:29: Molesty na skandalu?

00:27:31: No właśnie!

00:27:33: Dokładnie!

00:27:33: Jakoś tak pamiętam że mi wtedy brakowało żeby ktoś opisał to jak ja miałem.

00:27:39: Być może też... Ja myślę nie być może ale myślę że na pewno chociaż w tym tkwił sukces taką, gdy on nagle zakospodarował tą mniszę.

00:27:47: No

00:27:48: biorąc na topet tematy, których nikt nie chciał za bardzo poruszać.

00:27:51: Zdecydowanie!

00:27:52: Troszkę byłby przypał tak hip-hopowocowi je brać

00:27:56: Tak... no to tak samo mata, nie?

00:27:59: Po prostu ten też w ogóle niezły.

00:28:03: Z tym, że on nie dość, że normalny, zresztą bogatwy, puło trwak Crazy.

00:28:07: Z tobich do matury.

00:28:08: cieszę się, że o nim wspomniałeś.

00:28:09: to też album, który uwielbiałem i słuchając twoich pierwszych wydawnictw miałem w migawki z odsłuchu tamtego albumu?

00:28:19: To bardzo miło.

00:28:20: Bardzo miło dzięki.

00:28:21: Ale też fajnie, że oni wspomniałeś bo Mata zwłaszcza na pierwszych albumach miał coś co było totalnym antybragom.

00:28:27: ja pamiętam jego kawałki gdy jeszcze startował w SBM Starter i tam był ten słynny tekst mój ma dokładnie piętnaście i pół centymetra.

00:28:36: No geniusz, no geniusz!

00:28:37: I to była zupełna antybraga.

00:28:39: Mhm.

00:28:39: I teraz zastanawiam się czy ty jesteś gościem do którego taka klasyczna hip-hopowa braga jako słuchacza?

00:28:47: Jako twórcę?

00:28:48: Trafiała.

00:28:49: Trafiała... trafiała!

00:28:53: Wiesz co?

00:28:53: Teraz chyba nawet bardziej trafia bo ja właśnie byłem jak byłem młodszy to właśnie bardziej byłem taki jak to powiedzieć nie że te Kurde, to... że jakby te hip-hop jest bardzo dużo takiego bycia takim facetem i takiego właśnie jechania na tym, że nie wiadomo co.

00:29:20: Właśnie jak się jest zajebiście męskim.

00:29:24: I mi do tego strasznie było jakoś daleko Jak byłe młodszy i właśnie zawsze tak się miałam takie Jezu a po co to komu?

00:29:31: A coś tam?

00:29:32: Co nadal trochę mam Ale bardziej, im jak jestem też starszy to łatwiej mi jakoś tak pozwolić sobie też po prostu pojarat się takim standardowo że jest gość, która ma po prostu mega charyzm i po prostu chłop chodzi rozwala.

00:29:49: Mówię to tak może nieładnie typowo o facetach ale no w moim doświadczeniu tak było, że ja jednak większości słuchałem chłupów.

00:30:01: ale jak fagata rzuci jakąś taką bragą kompletnie vulgarną i tak dalej, no ruszamy to.

00:30:09: W sensie mam takie... No tak!

00:30:12: Zrobię z tego przysłowowego stankwajsanie i czy tam... Czy ten rzapson, czy coś BDS-a to akurat uwielbiam do dzisiaj.

00:30:21: Mam tak zupełnie nie ma w tym grama jakiegoś, nie wiem, z mojej strony jakiś guilty pleasure czy coś w ogóle.

00:30:28: kompletnio dla mnie on jest artystą jakimś totalnym.

00:30:31: I więc jak będę jest to zrobić z ten rzapsem, jak to zrobi... No to ja to lubię i wtedy też to lubiłem tylko bardziej im nie wiem.

00:30:40: Chciałem być tak bardzo ich może inny

00:30:43: niż wszyscy.

00:30:44: Nie?

00:30:44: Że miałem taki.

00:30:45: nie, mnie to tak sobie nie rusza.

00:30:46: boże te takie wiesz, te takie męskie coś na mam takie.

00:30:50: Ja lubię to.

00:30:50: Lubię to.

00:30:51: wtedy też te lubiłam i lubię jako prostu ktoś pokazuje swą charyzmę, nie?

00:30:55: To jest fajne.

00:30:57: To jest ciekawe.

00:30:59: było na balkonie.

00:31:02: raczej daleko jest do bragi.

00:31:05: Tam są różne tematy eksplorowane,

00:31:08: można tak powiedzieć no...

00:31:11: Różne różniste i zapraszam żeby się dowiadywać jakie.

00:31:15: Zapraszam!

00:31:17: Ale też to jest ciekawe bo na tym albumie jest utwór terapia który zresztą ma follow up na twoim drugim albumie czyli Miło Albumie który ukazał się cztery lata później dwa tysiące dwudziesty czwarty nazywa się Terapia II I. dlatego chciałbym się spytać, jaką drogę przeszedłeś artystyczną ale też osobistą między terapią a terapium?

00:31:38: dwa.

00:31:43: Przede wszystkim to było związane z uzależnieniem i płyta w ogóle cała miło jest o przeźwieniu bo właśnie Balkon jest takim zapisem.

00:31:56: po prostu takiego kompletnego marihuanowego sztosu też, nie?

00:32:04: Po w połączeniu z wczesnym dorastaniem i pandemią itd.

00:32:09: No a miło jest takim... Miło jest... W sensie no o tej terapii mówiłeś.

00:32:20: Ta pierwsza piosenka była taka... Faktycznie było tak że kończyłem jakąś tam terapię.

00:32:25: wtedy I czułem, że trochę bardziej ogarniam przetrwiałem jakiś tam trudny temat.

00:32:35: No i później właśnie terapia II była po prostu o tym, o tym jak przychodziłem już... Po tym jak zdałem sobie sprawę z tego że mam problem.

00:32:51: I przede wszystkim no to jest przede wszystkim to.

00:32:53: Przede wszystkim tu była droga i terapię, i terapa grupowa i różne jakby Straty z tym związane, różne to co się zeskuje.

00:33:05: Dlatego ja też tak długo robiłem ten drugi album nie?

00:33:09: Bo po prostu musiałem po drodze jakoś tak w ogóle się poskładać i ogarnąć... I tak się wziąt na to ogarniać, trzeba powiedzieć w ogóle.

00:33:18: Też dlatego to tak długopowstawało.

00:33:21: No więc to jest takówne różnicanie że przejście z takiego zupełnie właśnie instynktu intuicji i tego właśnie zagubienia trochę narkotykowego do takiego może osadzania się powoli w rzeczywistości, która może jest trochę smutna bo terapia II też jest smutne.

00:33:47: Co jest śmieszne?

00:33:48: Bo terapię I, która jest jeszcze taka trochę Takim trochę nie zaproszeniem, tylko że tak powiem paleniem Jana.

00:33:57: Że no i wszystko to dobrze.

00:33:59: Bo tym jest terapia dwa, że oto chodziło.

00:34:04: Więc smutna ale taka już prawdziwa.

00:34:07: I kół rzeczywistości.

00:34:11: To jest też ciekawe o czym mówisz.

00:34:14: No bo rzeczywiście te wątki terapeutyczne pojawiają się jako element twojego życia.

00:34:18: w tamtym czasie Wspomniałem, mamy oczywiście ten numer Terapia II, który już w samym tytule kieruje nas na taką a nie inną historię.

00:34:27: Ale też poczekalnie chociażby są wspomnienia tej terapii grupowej.

00:34:30: No i zastanawiam się dzisiaj współcześnie język terapi został przez kulturę totalnie jakby z użytym wypalił się zbanalizowany.

00:34:40: Wtedy to było jeszcze... wtedy tam coś się dało zrobić?

00:34:43: Właśnie zastanywam się jak Ty chciałeś to wtedy zrobić.

00:34:47: Jakim językiem mówić żeby to właśnie miała jakąś wartość, nie było banalne w sposób taki nawet... Nie chodzi o to że mówimy coś co jest oczywiste tylko w sposób który nawet szkodzi tej w sumie wyższemu celowi.

00:35:03: No właśnie wyżsco chyba szczerze?

00:35:06: W sensie chyba chciałem to zrobić.

00:35:10: nie chciałem tego robić z punktu widzenia kogoś kto wie bo wydaje mi się że ten język trapeutyczny i no i zgadzam się z tobą No, że to są takie czasy i też mnie to wkurza.

00:35:22: Że często po prostu osoby, które... Które nie w ogóle nie kumają coś się u nich dzieje, co nie mi kieruje jakiegoś używania takich słów, a co z tego słowa?

00:35:34: I też mnie te trochę wkurze.

00:35:37: Ale wtedy chciałem... I byłem tego trochę świadomy chociaż wtedy jeszcze nie było aż tak... Nie wiem czy jest takie słowo prominentne, no, że takie obecne o!

00:35:48: Więc próbowałem chyba szczerze właśnie z punktu widzenia kogoś kto jakby kombinuje i coś tam czuję, ale nie tak że terapeutyzuje innych.

00:35:58: Nie?

00:35:59: Nie, że ja tutaj wiem co mi się przydarza i ja to by teraz powiem jak ma być bo tylko z właśnie z punkty widzenia Kogoś ktoś się rozwalił I po prostu stara się poskładać i tam nie ma za bardzo jakiś odpowiedzi.

00:36:15: nie?

00:36:15: Nie chciałem po prostu mieć odpowiedzi tam Chciałem tylko zawrzeć właśnie takie to, że jesteś zagubiony i szukasz czegoś.

00:36:23: Może w ten sposób?

00:36:25: Uczepiłem się tego makamilera jak rzepcie go o gona, bo to jest też coś... Ale

00:36:31: to jest okej!

00:36:32: Cieszę się dziękuję!

00:36:33: To jest okejo!

00:36:35: Jak jego bardzo lubiłem.

00:36:36: Jego, no czemu ja też zanim tęsknię.

00:36:39: Coś się nie ma czego wstydzić przecież.

00:36:41: Ja też myślałem o nim, bo troszeczkę podobną myślę, że Woltę dokonaliście Bo rzeczywiście wspomniałem o tym poprzednim albumie, który był taki właśnie psychodeliczny.

00:36:52: A miło zaczyna skręcać w zupełnie innym kierunku zwłaszcza że w połowie tak naprawdę po skicie przedstawiasz barka do którego dążysz dziś.

00:37:05: i gdybyś mógł opowiedzieć czy to było coś co było zamierzone?

00:37:09: Że ten album, który pożegnał, domykał

00:37:12: jakiś rozdział Które amiciarki przeszła, jak tu powiedziałaś.

00:37:20: W sensie w ogóle kolejność tej płyty jest taka... Ja mam mieszane uczucia co do kolejności na miło bo wydaje mi się że właśnie ten rozstrzał jest bardzo duży, że ona faktycznie ma jakieś takie dwie części że potem w drugiej tej połowie pojawiają się te dwie takie gitarowe piosenki.

00:37:43: No i to faktycznie w tym jest takie... Pamiętam, że to Max zaproponował.

00:37:49: Żebyśmy właśnie ten koniec płyty już żeby się coś zmieniło nie?

00:37:55: Ale to było takie... Ja nie wiedziałem wtedy czy ja będę dalej powiedzmy gatunkowo gdzie będę szedł albo wiedziałem ale się bałem trochę może odpuszczać tego rapowania Ale to prawda, że coś w tym jest.

00:38:15: To była taka podróż przez to, że chciałem wrócić do czegoś co jest takie moje.

00:38:23: Co od czego zacząłem.

00:38:26: i zwykle tak jest, że jak się od czegoś zacznie to pewnie to jest to.

00:38:30: Tak mi się wydaje.

00:38:32: nie to żebym Było bardzo dużo, ten rap mi dał i bardzo też go pokochałem po drodze w ogóle.

00:38:39: Ale tak mi się wydaje że to była taka podróż muzyczna przez to, żeby jednak robić to co czuje się tak w stu procentach.

00:38:51: I to co jest naturalne o może w ten sposób.

00:38:55: Żeby się tego nie bać może o. Więc coś w tym jest.

00:38:59: faktycznie.

00:39:01: Na albumie jest też kawałek, który może niekoniecznie mówi o lęku.

00:39:04: Chociaż myślę że też pośrednio, ale na pewno mówi o wstydzie.

00:39:08: Czyli wstydzę się pisać o miłości i dlaczego?

00:39:12: Dlaczego się wstydy?

00:39:13: Pistecz o miności?

00:39:15: Czy teraz się wsthydzę?

00:39:16: Na to się wtydzę!

00:39:17: A kto się nie wstydzie miłości?

00:39:20: Miłość jest taka... No w sensie dla mnie przynajmniej.

00:39:24: To jest takie wstytliwe zawsze, nie?

00:39:27: Wtedy jak to tam szło wtedy?

00:39:32: Wsydy się pisać bez udawania dojrzałości.

00:39:34: No właśnie, w sensie chyba dlatego że też to pisałem w takim momencie, że nie wiedziałem o co ma chodzić.

00:39:44: Nie?

00:39:45: W sensie, że co to w ogóle jest.

00:39:53: Że coś tak zacząłem rozchmijać... Okej dobra, bo miałem jakiś tam powiedzmy romantycznie trudny moment i tak to za sobą poniosło jakieś różne konsekwencje.

00:40:03: Ale pamiętam, że to była taka piosenka w której się zastanawiam w ogóle co jest i czy ja to czuję?

00:40:11: Czy ja to umiem czuć, czy właśnie to tak ma wyglądać?

00:40:13: Czy to są jakieś role?

00:40:16: Więc tak chyba czemu się wstydzę?

00:40:18: no bo to jest trudne i bardzo mam wrażenie ludzkim jest być w tym nieporadnym I ludzie bardzo... No kurde, nikt nie ma pojęcia czasami jak to ma wyglądać i co jest ok.

00:40:39: Co nie jest ok.

00:40:40: gdzie to się zaczyna, gdzie to kończy.

00:40:42: To jest wszystko elastyczne.

00:40:44: Wydaje mi się że to, że nie wiem.

00:40:47: O!

00:40:48: Zastanawiałem się właśnie co było większym wyzwaniem czy powiedzieć po prostu o czym mówisz?

00:40:54: Czy to jak mówisz Jak to zrobić, żeby w ogóle nie zaprzmiało cheesy?

00:41:00: No właśnie i to też chyba o tym tam śpiewam że tam jest jakaś taka... Tam mówię o tym, że ja się boję tego banału.

00:41:12: Że boję się po prostu powiedzieć kocham cię mała choć tutaj.

00:41:17: Chodź do mnie, jakby że mi to jakoś trudno faktycznie przychodzi, bo mi się wydaje, że to musi być jakiś że trzeba się bronić z tym językiem.

00:41:29: Właśnie to jest chyba o tej jakiejś wiedzy czy coś, ale teraz jak jestem starszy no to Bana u jakby sprawdziwy nie?

00:41:37: I dlatego i też jak byłem młodszy i słuchałem tych wszystkich i słucham muzyki w ogóle i myślałem o tekstach w Polsce i dosyć mam wrażenie wcześniej zacząłem takie rozkminiać na zasadzie takiej analitycznej, że kurde, może rzeczy brzmią podobnie czemu tyle fraz się powtarza coś tam.

00:41:58: I tak byłem właśnie bardzo tak typowo jak młody chłop.

00:42:02: to chce po prostu zrobić inaczej, żeby po prostu zrobić wrażenie.

00:42:08: i teraz jak jestem starszy to mam takie no bo nic nie przeżyłem.

00:42:12: wtedy rozumiesz co chodzi już?

00:42:15: Żeby dotarły pewne rzeczy te takie banały, to musisz coś przeżyć.

00:42:19: Bo ja ich po prostu nie kumam.

00:42:20: tego banału wtedy a już teraz się mniej go boję na pewno.

00:42:24: Bo banał jest sprawdziwy po prostu.

00:42:27: Czy myślisz że w muzyce powiedzmy chociażby polskiej zazwyczaj boimy się banało czy wręcz przeciwnie?

00:42:37: Kurde... Nie no nie boimy sie.

00:42:40: chyba Znaczy Polska muzyka się strasznie to się szerokie zrobiło.

00:42:44: Bardzo dużo jest teraz tych artystów, nie?

00:42:46: Więc w tym powiedzmy... No nie wiem jak masz disco polo no to tam... Tam się niczego nie boją.

00:42:55: Tam nie ma być niuansu wręcz.

00:42:58: Skolim nie może wprowadzić niuancu przecież to byłoby bez sensu.

00:43:02: Ale

00:43:02: niuanz nie może wprowadzić z kolima.

00:43:05: Właśnie!

00:43:07: Przecież to by było bez sensuu.

00:43:09: Ale wiesz co wydaje mi się Teraz myślę, że jest raczej w Polsce taki... się zrobił trend.

00:43:20: Mówiam na pewno nie u wszystkich bla-bla-bla

00:43:22: itd.,

00:43:22: nie ogólniając ale raczej takie pisanie, że właśnie piszmy tak bardzo bezpośrednio, że piszemy zawierajmy te szczegóły jakieś miejsca kolory coś tam i jakby fajnie.

00:43:40: Fajnie czuję, że inaczej się pisze w Polsce niż się pisało sześć lat temu nawet.

00:43:47: Jakby serio to jest zupełnie szczególnie w popie, nie?

00:43:49: Że z bardzo dużo młodych takich songwriterów, że mam wrażenie, że to takie polskie pokolenie tych właśnie nieraperów tylko songwriterów też okołopopowych zaczyna wchodzić na scenę typu liwka

00:44:04: np.,

00:44:04: nie i tam.

00:44:06: no na przykład liw kalirycznie jest bardzo dobra I to już nie są... i to jest bardziej słychać, że to jest takie świadomy pisanie.

00:44:15: Bardzo dużo tam jest patrzenia na zachód cały czas oczywiście ale w takim fajnym, w taki ciekawy sposób dla mnie.

00:44:29: Ale z tym pisaniem, znaczy nadal jest dużo banału i nadal bardzo duży nurt gdzie słucham jakiś takich playlist Różne, nie zamyśla.

00:44:40: Fak serio.

00:44:44: Ale też naprawdę są rzeczy które robią wrażenie i ja w ogóle z moim pisaniem gdzieś tam teraz staram się właśnie rozkminić OK dobra to co można zrobić inaczej?

00:44:58: Że może ja teraz jakoś idę w stronę jakieś fikcyjno story tellingowe coś takiego.

00:45:07: Czyli możemy zarzucić banalem, że istnieje zły banał i dobry banału.

00:45:13: Chyba zależy jako melodię puścisz.

00:45:15: Co się na jakiej melodii to zrobisz?

00:45:17: I jaki banał?

00:45:18: nie no bo...

00:45:19: Czyli melodia nie może być banalna.

00:45:22: No może być nawet przez nigdy czasu musi być.

00:45:25: Zależy co robisz.

00:45:26: Nie to jest

00:45:27: ciężka sprawa, ciężko być muzykiem dlatego ty nim jesteś nie ja.

00:45:31: To

00:45:31: jest masakra w sensie im naprawdę to mówię i pewnie tak jest w każdej dziedzinie.

00:45:37: I to też jest banal.

00:45:38: Im więcej się zajmuje z czymś, tym bardziej jesteś w stanie tu po prostu rozebrać na części i w końcu dochodzisz... Ostatnie pytanie o tym skumplem że zawsze dochodź do tego atomu nie?

00:45:47: A to atom... a wiesz stary, w sumie atom to nie jest okrągłe.

00:45:51: I wiesz że nigdy się tak naprawdę rzeczywistość i nic nie dotyka ze sobą coś tam?

00:45:55: Jesteś w stanie wszystko podważyć.

00:45:56: i więc no ciężki temat.

00:45:58: Teraz jesteś na etapie atomu.

00:46:00: spotykamy się następnym razem, będziesz na etapię kwarków już.

00:46:04: Szpółkcieł mnie!

00:46:05: To nigdy nie ma koń.

00:46:06: Nigdy się spotykać już nie chcesz w

00:46:07: dęksie?!

00:46:08: Nie no, spotykadź.

00:46:09: oczywiście że tak ale możemy porozmawiać o nie.

00:46:12: o kwarkach na przykład

00:46:14: Ja też nie jestem kwarkoznawcą, więc nie musimy o nich.

00:46:17: Ale wolałbym porozmawiać o ebce Bartuś.

00:46:22: Ponieważ to jest arcy ciekawy album i tak jak sobie słuchałem właśnie miło i myślałem o tym zwrocie, który się dokonał... Tak, Bartuść mam wrażenie że jest tą postacią do której może nie dążyłeś tylko którą właśnie tam zasygnalizowałeś?

00:46:37: Jak pracował Ci się nad tą epką?

00:46:39: Wiesz

00:46:39: co?

00:46:40: bardzo inaczej bo to była taka epka która w której właśnie chodziło o to, o co mówisz.

00:46:50: Żeby przez te lata też odmiło żeby po prostu tak produkcyjnie też się trochę sprawdzić zrobić to samemu bo ja bardzo długo współpracowałem czy tam z Maxem współpracuję tam z bązodna, ze społu czy ze zcheniem, czy jakby z producentami.

00:47:10: Byłem ciekawy po prostu jak sam zacząłem się zajmować produkcję też bardziej na poważnie?

00:47:16: Jak to co się wydarzy w momencie kiedy ja się zajmam tym zupełnie sam?

00:47:21: Jak mi się pracowało?

00:47:24: To było takie bardzo chyba najbardziej zorganizowane do tej pory Bo z moją menedżerką slash ukochaną albo w drugą stronę powinno być Olga.

00:47:39: To po prostu pierwszy raz było tak, że miałem jakiś deadline i ona mi rozpisowała wszystko OK no to tam musisz zrobić wtedy to musisz wtedy i w ogóle koniec.

00:47:46: nie ma dyskusji a ja mówię no dobra tu nie ma tekstu coś.

00:47:50: no a ono mówi nie w ogóle nie ma takich rozmowy nie?

00:47:54: I że to ma wyjść i koniec.

00:47:56: No dobra więc to było trochę takie zadaniowe.

00:47:59: Można powiedzieć, że ja dużo z tych piosenek takich porostaniowych na tej płycie i ta cała płyta można powiedzieć jest trochę o tym.

00:48:09: O rozstaniu... I dużo tych pisanek.

00:48:13: miałem jedną zwrotkę, jakiś jeden referent, dużo sobie tam dubałem i potem robiło mi się ją w jakieś dwa tygodnie, trzy tygodniu, bo to był taki okres, że chciałem musiać to wszystko pokończyć, bo mi ona wykazała nie?

00:48:26: I mówiłem, że mówię ok.

00:48:28: No to dzisiaj do dwudziestej drugiej muszę mieć refren i koniec.

00:48:32: I po prostu to co napisałem to był refren więc dużo było takiego.

00:48:40: ten taka terminowość mi pokazała jak mnie to w ogóle jara nie?

00:48:45: W sensie jak mi otwiera kreatywność jak ja wiem, że musi coś być zrobione do tej godziny i to po prostu będzie... tak uwalniające, bo możesz zacząć robić szybko to co jest muzycy najtrudniejsze czyli podejmować decyzje.

00:49:02: I więc pamiętam że to był taki trening z podejmowania decyzji i trzymania się ich takiego dosyć szybkiego.

00:49:11: no i dużo... O jej!

00:49:13: Stresowałem się bardzo, bo ja zawsze nakładam na siebie bardzo dużą presję Dużo czekiwania podrodze się rozchorowałem w ogóle podczas robienia tej epki.

00:49:24: To też było wyzwaniem.

00:49:25: no ale to był taki trening z takim właśnie polegania na tej organizacji i na sobie, i na intuicyj też I właśnie na tych swoich kompetencjach produkcyjnych, że pierwszy raz ja zrobiłem rzeczy zupełnie sam i wrzucałem na streaming.

00:49:45: Są takie rzeczy o których słuchacz w ogóle nigdy nie pomyśli, ale jak jesteś twórcą to ja np.

00:49:50: przez długi czas bałem się, że jak wleci coś na Spotify to będzie za cicho Na przykład, nie?

00:49:58: Bo są te jakieś mityczne lufsy, nielufsy.

00:50:02: Czyli takie po prostu to czym się mierze jak głośna z piosenka.

00:50:05: i ja się po prostu bałem że ja zrobię tę ebkę wrzucę ją i spotify mi przez tam jakąś kompresję automatyczną... Jakieś bzdury w ogóle!

00:50:14: Kompletny bzdur.

00:50:16: Ale no takimi rzeczami się bardzo przyjmowałem.

00:50:18: Więc no tak to wyglądało jakby.

00:50:23: Mówiłem o tych technicznych rzeczach ale to była duża część tego.

00:50:28: Tym bardziej właśnie byłem ciekaw jak różniła się praca, zwłaszcza że pracowałeś nad nią sam.

00:50:36: A wcześniej miałeś i doświadczenia z zespołem i doświadczania.

00:50:41: wcześniej też Max Sabura realizował, miksował, zdaje się też twoje utwory a tutaj jednak wziąłeś produkował też a tu jednak wzięłeś to wszystko na swoje barki zwłasza jeszcze w połączeniu ze mocno emocjonalną warstwą tekstową, jak to wszystko złożyć do kupy.

00:51:01: To jest duże wyzwanie.

00:51:03: No to było wyzwania na pewno i kurde ale na max jestem dumny z tego.

00:51:08: Z tej płyty i faktycznie wydaje mi się że udało się pokazać to brzmienie o którym ja nawet trochę nie wiedziałem.

00:51:20: W sensie że ja je odkrywałem w miarę robienia tego że faktycznie to były takie noce w pokoju, gdzie w ogóle nie chciałem.

00:51:30: wtedy bardzo dużo się nauczyłem.

00:51:32: Nie wiem... Dużo eksperymentowałem złożeniem jakoś mikrofonu przy gitarze i takimi rzeczami podstawowymi ale no wyzwaniem było na pewno śpiewanie tego bo ja przy nagrywaniu wokali jestem brutalny strasznie dla siebie.

00:51:49: naprawdę to jest rozbijanie bardzo... Już trochę staram się odpuszczać, ale bardzo małe frazy.

00:51:55: rozbijałem sobie na bardzo wiele podejść.

00:51:59: Bardzo mi zależało na konkretnym efekcie.

00:52:02: zawsze tak mam zresztą że nie do końca jestem w stanie może opisać jaki to ma być efekt, ale jak go słyszę to wiem, że to jest to.

00:52:11: Ale no to było duże wyzwanie i właśnie zarówno technicznie jak ja naprawdę dwie godziny przed tym Jak miałem już wysłać do distributora to, żeby się wyrobić na Deadline, zacząłem robić jeden numer od nowa kompletnie.

00:52:25: Który to był?

00:52:26: Między nami.

00:52:27: Zacząłem od zera go robić, bo mówię no nie... Bo tam jest taka lufejowa gitara ciekawostka ona taka jest w sensie ostatecznie jest celowe ale ona taka i te doły brzmiały jakoś fatalnie.

00:52:43: I to była moja gitaria?

00:52:44: Nie wiem, ale to właśnie było... To jest właśnie był wartość, że tak jest coś się działo i mówię No dobra, ale muszę nagrać tę gitarę, bo do dwudziestej i koniec.

00:52:53: no dobra no to zrobimy to jakoś tam nie.

00:52:56: Ostatecznie ja to porzuciłem to po godzinie mówię na nie dobra po prostu muszę odpuścić.

00:53:01: wrzuciłam tak jak było i jestem zadowolony Ale tak to było wysłanie.

00:53:05: My dużo rozmawialiśmy o twojej raperskiej części kariery.

00:53:10: No ale teraz jesteś w zupełnie innym miejscu i gdybyś mógł opisać tak naprawdę jak wygląda twoje, jak wygląda.

00:53:18: Jak... jakie jest twoje?

00:53:21: po prostu?

00:53:22: Jakie jest twoja brzmienie

00:53:23: dziś?

00:53:27: Moje brzmienie dziś.

00:53:30: Moje wymarzone brzmi... moje wymarzone brzminie dziś!

00:53:34: Brzmi tak że to jest Bartusz tylko... Tylko że biorę moich przyjaciół zespołu i oni tam na to sypią magiczny proszek swój.

00:53:47: To jest jakby mój wymarzony, to jest jakiś sound teraz do którego idę.

00:53:53: Ta piosenka nowa klucze na dach którą z Olą po skrup zrobiliśmy to jest blisko tego o co mi chodzi.

00:54:03: czuję że brzmieniowo ja zawsze jestem dalej gdzieś tam w sensie, że co będzie następne.

00:54:10: Rzadko jestem tak zatrzymany w tym coś dzieje ale czuję, że to jest blisko i chcę żeby... nie wiem szukam takiego brzmienia którego mi może u nas tutaj na naszym podwórku brakuje i właśnie trochę jest tak, że nie do końca.

00:54:27: umiem można ją opisać ale mam przynajmniej nadzieję, że jak będę dłubał i będę szukał to po prostu je usłyszę i jest fajne.

00:54:36: Także, ale co to jest teraz?

00:54:38: To są takie indie... ...takie ciepłe indie.

00:54:43: dużo gitary, ale też dużo przestrzeni i zwrotki które są popowe tak naprawdę.

00:54:51: no to są jakby wziąć te piosenki je przearanżować.

00:54:55: No to to są popowy numery.

00:54:56: nie tak naprawdę I na tym też mi zależy że ja bardzo dużo złam popu.

00:55:01: Ja się bardzo lubię ten gatunek i lubię Lubię właśnie ten balans, kiedy coś jest brzmieniowo ciekawe i niebanalne.

00:55:10: Ale jednocześnie nie próbuję być nie wiadomo czym.

00:55:15: No czytaj bitelsi na przykład.

00:55:17: I po prostu robisz hit ale jednoczesnie że coś jest chwytliwe, ale jakby jest czego szukać w tym.

00:55:25: To jakoś takiego.

00:55:27: Tam przynajmniej tak się staram.

00:55:29: W swoich kawałkach nigdy nie nawijałeś, że słuchasz Gurala ale zdarzało ci się nawinąć, że słychałeś Mari Peszek Billy Eilish.

00:55:37: Tak.

00:55:37: Gdy ja słuchałem twoich albumów zwłaszcza oczywiście tej późniejszej ich części a to myślę też o jakiejś melancholi i emocjonalności Boy Genius, Phoebe Bridgers A nawet uwaga Słuchając Bartusia myślałem przez chwilę Oliwi Rodrigo.

00:55:58: To jest ok.

00:56:00: I właśnie ja teraz mam tak trochę moje, że bardzo jest to miłe dla mnie.

00:56:05: Ja bardzo lubię tę nową płytę i jest genialna.

00:56:09: Nie, na serio!

00:56:11: Tak płaczę jak tego słucham, jak mała dzidzia po prostu... W sensie to są grajterskie jakieś poprosy top.

00:56:18: No naprawdę, tak uważam i wydaje mi się, że jestem na takim etapie, że walczę właśnie z swoim wstydem związanym z tym popem

00:56:27: itd.,

00:56:28: że kiedyś... Ja to zawsze lubiłem, ale się tego wstydziłem.

00:56:30: No bo trzeba słuchać rapuł nie?

00:56:32: Trzeba słać hip-hopuł i trzeba szukać alternatywnych szukajzowych zespołów i trzeba słchać radiohead, które słucham.

00:56:38: oczywiście uwielbiam, ale że popływ nie wolno.

00:56:41: trochę tak jakoś długo miałem.

00:56:44: Ale to bardzo miło, że masz takie skojarzenie i absolutnie tak.

00:56:48: no to jak brzmi ta nowa płyta jej jest dla mnie jakimś na pewno Jest dużą inspiracją i wydaje mi się, że dużo ludzi będzie próbowało chyba tak brzmieć teraz.

00:57:05: Tak myślę.

00:57:06: No to mnie ciekawi.

00:57:07: no ja zawsze gdzieś tam staram się coś przewidzieć, bo pewnie jak wszyscy nie?

00:57:13: Ale tak staram sie myśleć dobra co tu przyjdzie

00:57:16: itd.,

00:57:17: ale też uwielbiam.

00:57:20: Ja bym się nie obraził gdyby na polskim rynku pojawiłaś jakaś Olivia Rodrigo.

00:57:25: absolutnie bym przejęła

00:57:26: z otwartymi rękami.

00:57:27: Co ciekawe jako fanfakt, gdy słuchałem twojej ostatniej ebki to algorytm Spotify podrzucił zaraz po niej korteza i kaśkę sochacką.

00:57:37: No to też jest OK.

00:57:41: W sensie to jest miłe towarzystwo.

00:57:43: właśnie czasami w sensie... To radio jest łaskawę chyba dla mnie.

00:57:50: Myślę że to całkiem niezłe towarzysztwo.

00:57:52: Tak

00:57:53: tak jak najbardziej.

00:57:54: Czy właśnie ten kierunek?

00:57:57: Singer są krajtera, pieśniarza powiedzmy po polsku.

00:58:02: Czujesz

00:58:02: się z tym ok?

00:58:03: Właśnie że to jest kierunek w którym chcesz podążyć dalej?

00:58:06: Tak

00:58:06: ja sobie myślę w ogóle że właśnie już po tych całych kryzysach rap nie rap coś tam uznałem że po prostu jeżeli chce to robić jeżeli chce dotrzeć do większej ilości ludzi muszę po prostu się zdecydować na coś i zdecydowałem się na coś, co jest blisze mojemu sercu.

00:58:26: Chociaż no to nie było łatwe.

00:58:28: No ale jak już decydowałem, że będę pokazywał się z tej song writerskiej pieśniarzowej strony, no to wiem, że te sto nie?

00:58:41: Czuję, że to sto i w ogóle też relatywnie od niedawna produkuje też dla innych ludzi.

00:58:49: I też uczestniczę w pisaniu piosenek i to jest taka zabawa.

00:58:53: To już najfajniejsze.

00:58:55: W sensie na dobra, nie najfnajniejsze, no bo jednak to tworzenie takich swoich rzeczy powiedzmy... Jest najważniejsze, o!

00:59:03: Ale nie zawsze najlepszą zabawą.

00:59:06: Dużo stresu dużo porównowania się i dużo w tym z ego a jak piszę numer z kimś albo dla kogoś to kompletnie masz wolność, bo nie jesteś aż tak przywiązany i mam wrażenie że lepsze rzeczy się wymyśla wtedy.

00:59:24: I też widzę siebie.

00:59:26: chciałbym być taką osobą aspiruję może do tego tak nieśmiało żeby być takim gościem do którego też przychodzą inni artyści żeby razem coś napisać dla nich.

00:59:42: to by było w ogóle też super robota na maksa.

00:59:45: Więc tak, więc to jest mój plan B ogólnie.

00:59:50: Kilka lat temu nawijałeś trochę boję się marzeń, bo co jak się nic nie okaże?

00:59:55: i czy teraz już się właśnie nie boisz?

01:00:01: No mniej się boję na pewno, bo więcej robię.

01:00:04: wtedy bardzo się bałem.

01:00:08: Teraz na pewno właśnie czuję że ten rok To był taki rok, że się najmniej bałem.

01:00:16: I z tym Bartusiem i z tym jak się zgłaszeliśmy na te koncerty różne... Koncertowo to było dla mnie ten rok zupełnie szaleństwem nie?

01:00:26: Pewnie dla niektórych to jakaś normalka ale dla mnie to był odjazd bo dla mnie koncerte były jakąś taką rzeczą.

01:00:33: wiesz tam dwie do roku trzy sytuacje coś tam, że dopiero czuję, że w tym roku tak się zacząłem rozwijać też pod tym kątem i wydawniczo.

01:00:47: Wiem, że dobrze wybrałem z tym zespołem gdzie gdzieś tam dogadujemy się jak to ma działać ale to jest takie satysfakcjonujące i też poznaję właśnie tak na przykład Ole z którą zrobiliśmy klucze na dach gdzie się wiesz mega zakumplowaliśmy.

01:01:09: Podoba mi się wchodzenie w to środowisko i już mniej się tego boję.

01:01:13: Chociaż no wiadomo, to chyba każdy ma taki leńkże... To trochę jest taka zabawa że stawiasz na to i trzymasz kciuki nie?

01:01:24: I no to jest straszne ogólnie ale wydaje mi się, jak dużo osób tworzących ja mam.

01:01:32: tak, Ja nie mam za bardzo jakiegoś innego, w cudzysłowie wejścia.

01:01:39: Nie?

01:01:39: W sensie że ja po prostu czuję, że chcę to robić.

01:01:42: Chce żeby... Czuje, że mam do powiedzenia ludziom rzeczy które im mogą pomóc i które mogą po prostu przeżyć No i tyle.

01:01:54: Ale tak no strach zawsze jest.

01:01:56: Dobrze!

01:01:56: Zawsze jest.

01:01:59: Mówią że człowiek mniej się boi czegoś doświadcza w grupie.

01:02:03: dlatego zachęcam wszystkich żebyśmy trzymali wspólnie kciuki, za dalsze kroki barka.

01:02:10: Bartusia możecie słuchać na serwisach streamingowych tak samo jak poprzedni albumy wszystkie inne featuringi.

01:02:17: zachęcam do tego.

01:02:18: dzięki wielkie że wpadłeś i mam nadzieję jeszcze kiedyś będziemy mogli porozmawiać.

01:02:22: No jasne, dzięki wielkiego zaproszenie i tak zapraszam wszystkich na Spotify barek przestań no żeby dołączyć do naszej rodzinki wrażliwej i zobaczyć, co tam jest do powiedzenia.

01:02:37: Do usłyszenia!

01:03:01: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.