Pozgłos (10) Rozmowa z Arkiem Gaducewiczem i Olgą Kruszką z zespołu Madame Affair

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Jak brzmi Poznań?

00:00:01: Czy to kakofonia klaksonów na rądzie śródka, zaśpiewy stadionowych kibiców?

00:00:05: a może szum drzew w parku Cytadel'a.

00:00:07: To też!

00:00:08: Ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rockowe rify hip-hopowe bity i jazzowa syncopa.

00:00:12: Pozgłos – to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta.

00:00:17: jest częścią Dynksa.

00:00:18: Dynx.poznań.pl którego wydawcą jest Estrada Poznańska.

00:00:23: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania.

00:00:26: Remigiusz Różański Hej o cześć, witajcie kochani i kochane w kolejnym odcinku Pozgłosu.

00:00:31: Bywa tak że muzyczne fenomany doceniamy poniewczasie.

00:00:35: dlatego zanim post funk zostanie wyparty przez Post-Post Funk spotykamy się z Arkiem Gaduczewiczem oraz Olga Kruszkom reprezentacją zespołu Madame Affaire aby porozmawiać o tym jaki grów ma poznań.

00:00:51: Arku.

00:00:51: Olgo bardzo mi miło że przyjęliście moje zaproszenie.

00:00:55: Cześć, bardzo nam miło też że możemy tutaj gościć dzisiaj.

00:00:59: Servus dzięki za zaproszenie i za piękny wstęp.

00:01:03: Cieszę się, że się udały... Gdy przeglądałem wasze social media to wpadł mi w oko Wasze bio, który jest cudownie napisany i iskrzy się w nich od ciekawych nastrojowych nawiązeń, które myślę, że dobrze rymują się z tym jaką muzykę tworzymy.

00:01:22: Przejdziemy sobie dokładnie do tego, jak ona wygląda, jaki jest jej temperament, jakie inspiracje macie.

00:01:27: Ale żeby zacząć właśnie od tego bio jestem jedno takie zdanie, które bardzo mi się spodobało że Madame Affaire to rozmowa w kuchni podczas domówki i zastanawiam się jakie utwory leciałyby na domówce rozkręcanej przez Madame Affair'a?

00:01:43: Co?

00:01:43: Pytam ją najlepiej jakby poleciała.

00:01:47: Nie, no może my nas swojej domówce nie puszczalibyśmy swojej muzy?

00:01:51: Bo to by było trochę dziwne.

00:01:53: Myślę że

00:01:53: nie, myślę że nie... Ale no zdecydowanie jak wspominamy domówki, które kiedyś organizowaliśmy za czasów licealnych No to na pewno gościło tam LCD Sound System To chyba zawsze Dodatkowo MGMT bardziej imprezowo, co jeszcze Arek Bistodo?

00:02:15: No mnóstwo takich zespołów lat dziesiątych i zerowych.

00:02:19: I przez to przyświecała nam taka myśl żeby robić muzę której ktoś może posłuchać sobie na domówce ale nawet no niekoniecznie jakiejś dużej tylko właśnie gdzieś się na balkonie na papierosie czy w kuchni i chcieliśmy po prostu chyba robić Muze, której sami chcielibyśmy posłuchać ale której w Polsce nie znamy.

00:02:47: Wspomnieliście o licealnych domówkach i dlatego chciałbym się właśnie cofnąć do tego czasu bo poprawcie mi jeśli się nie mylę Ale tam właśnie odkwi początek waszej ścieżki muzycznej

00:03:00: Wspólnej.

00:03:01: tak, dokładnie.

00:03:02: A kiedy zaczął się pojedynczo waszy?

00:03:05: No ja mogę powiedzieć że śpiewam od dziecka Arek...

00:03:10: Ja od czterdnastego roku życia gram w zespołach, ale przez pierwsze cztery lata to były zespeły metalowe.

00:03:20: Arek ma metalową przyszłość.

00:03:22: Przeszłość.

00:03:24: Ja natomiast nie byłam w żadnych zespałach innych niż Madame Afer.

00:03:28: Gdzieś tam coś na początku próbowałam, ale później przyrodziło się to właśnie w nasz zespół Madame Affer i tu już było sześć lat temu W sumie.

00:03:39: Tak, wtedy byliśmy jeszcze licealistami i tak pamiętam że ja Maurycego spytałem naszego perkusista czy chcę grać w zespole na fajce w liceum?

00:03:56: Jak wyglądały te pierwsze próby?

00:03:59: zawiązywanie się całego zespołu i praca nad pierwszą ebką która wyszła w Jeśli spotywaj mnie nie okłamuje.

00:04:08: Here now is there and then.

00:04:10: Jak wspominacie tamten właśnie

00:04:35: czas?

00:04:38: absolutnie żadnych oczekiwań i po prostu robiliśmy muzykę, która współgra z tego co sami chcemy słuchać.

00:04:49: No i robiliśmy te kawałki na przykład gdzieś siedząc na kocu, na środku pola czy siedząc u mnie w pokoju.

00:05:00: my wszyscy pochodzimy z takich wiejsko mało miasteczkowych terenów w okolicach Chodzieży, no więc wtedy jeszcze mieszkając tam to ta natura miała olbrzymi wpływ na to jak my działaliśmy bo nasza próbownia była położona w miejscowości zwanej mirowę gdzie jest chyba z dziesięć domów.

00:05:24: Więc każda próba wiązała się z wyjściem do lasu.

00:05:28: i Tak, tak to wspominam.

00:05:31: A co jeszcze charakteryzuje ten czas?

00:05:34: No to ciężko stwierdzić ale myślę że właśnie ta większa wolność i swoboda twórcza że teraz jednak do tych utworów.

00:05:46: No staramy się, żeby było wszystko bardziej spójne.

00:05:48: Dlatego też powstała ta nowa płyta Post Funk która gdzieś tą spójnością stoi dla nas bo wcześniej duże było błądzenia dużo inspiracji ale też to miało swój urok

00:06:01: dla mnie i ta pierwsza epka ona dla mnie jest po prostu bardzo młodzieńcza, bardzo nastoletnia.

00:06:08: Ona opowiada o dojrzewaniu, o rozpomiantowaniu przyszłości czy uciekaniu do przeszłości.

00:06:15: skąd tytuł tej epki.

00:06:17: No i dla mnie to jest po prostu takie piękne wspomnienie takiej naszej teenage przygody

00:06:28: Jak było śpiewane w Heaven Snow z bycie dziewiętnastolatkiem.

00:06:32: jest jak łowienie ryb pod wodospadem ze złamaną wędką.

00:06:38: O Boże!

00:06:39: Brzmi to, brzmi bardzo

00:06:41: na stulechnie...

00:06:43: Ale

00:06:46: ja myślę że osoby w wieku XIX lat bądź XVI Może się z tym utożsawiamy.

00:06:54: Lordi na pewno nie spogląda na swoje dawne teksty, że ola bo jak kiedyś to jednak byłem exaltowana.

00:07:01: Ale to prawda.

00:07:02: jako temu opowiadacie, to myślę, że jest coś co bardzo dobrze wybrzmiewa na tej ebce, że był to czas poszukiwań ale też takiej... Zabawy wszystkim, co popadnie.

00:07:14: Miałem wrażenie słuchając tego projektu że sam tam nagra jakieś próby z wokalizami.

00:07:20: jest tam dużo więcej jakichś bardziej powiedzmy indyrokowych zapędów, próbowanie ze wszystkimi efektami gitarowymi jakie można.

00:07:30: Jest to na pewno ciekawy projekt ale jednak nie... tym czym dzisiaj kojarzymy Madame Affaire.

00:07:36: Myślę, że taka droga do tego słuchając was rozpoczęła się już podczas pracy nad drugą ebką która jest bliższa temu czym możemy się zasłuchiwać na najnowszym albumie.

00:07:48: nawet jeden utwór z tamtej epki powraca tak jak właśnie wyglądał ten Wasz rozwój?

00:07:57: Bardzo ważne w naszej historii było to, że przeprowadziliśmy się do Poznania w właśnie chwilę przed wydaniem tej pierwszej epki jeszcze.

00:08:09: W dwudziestym pierwszym.

00:08:10: Tak, tylko że wtedy na początku kiedy na studiach w Poznaniu byłem ja i Olga to dojeżdżaliśmy na próby co tydzień z powrotem do Mirowa i dopiero rok później jak chłopaki poszli na studia, przynieśliśmy naszą próbownię do Poznania.

00:08:33: Wspólne życie w mieście bardzo wpłynęło na to, jaką mu zrobiliśmy bardzo dużo nowych wpływów, nowych osób, które poznawaliśmy innych zespołów.

00:08:46: Bo wcześniej byliśmy taką odizolowaną wyspą trochę w tej chodziarze.

00:08:52: Czy właśnie w takim wypadku robienie muzy tutaj... powiedzmy jednak sporym dość mieście jest łatwiejsze niż było tam.

00:09:00: i czy wyobrażacie sobie, że ok.

00:09:02: moglibyście zrobić tam powrót?

00:09:04: I działać powiedzmy z taką samą już lekkością mając wypracowane pewne znajomości formuły i swój jakby styl.

00:09:11: Ja myślę, że jest nawet w drugą stronę, że właśnie na wsi robienie muzyki jest prostsza bo jest tam spokój.

00:09:20: po prostu mogą też miejskie bądźce inspirować do tworzenia, ale w sumie to chyba tak naprawdę rozchodzi się o wiek że będąc nastolatkiem mieliśmy całe dnie na to żeby siedzieć z gitarami i tworzyć kawałki.

00:09:39: I wtedy pamiętam, że spędzają cały dnie sam z instrumentem i robiłem pierwsze kawały dla Madame Affaire i to przychodziło z niesłychaną łatwością a dzisiaj Chyba nawet nie to, że jesteśmy w mieście tylko to, żeby mamy mniej czasu.

00:09:56: Bo pracujemy sprawę, że robi się trudniej albo po prostu rzadziej.

00:10:01: możemy to robić.

00:10:05: Jak stara się się w takim wypadku pogodzić te dwa albo i nawet więcej żyć?

00:10:10: No bo jednak jesteście zespołem, który jest na wysokości debiutanckiego albumu ciepło przyjętego przez krytykę i słuchaczy.

00:10:20: Jest to jakby dobry początek drogi powiedzmy, że dosyć dobrą karierę w polskiej alternatywie.

00:10:29: Tak nazwijmy ją bardzo oględnie.

00:10:31: i jak właśnie jest Wam trudno to pogodzić?

00:10:35: Jak Wam się udaje to godzić?

00:10:37: Jaki wyrzeczeń być może musicie się dopuszczać?

00:10:41: Nowe rzeczy jest cała masa.

00:10:45: Trzeba się trochę wyrzec z wolnego czasu na pewno.

00:10:48: Wyrzec się wielu... rozrywek czasami na rzecz rozrywki, jaką jest muza.

00:10:59: Wyjścia na miasto też zdarzają się coraz rzadziej.

00:11:06: Jednym słowem albo jednym zdaniem bardziej to jest na pewno wiele wyrzeczeń ale to są wyrzeczenia których jesteśmy w stanie się podjąć, dlatego że każdy z nas pomimo, że jest na sześciu i każdy ma inny grafik patrzy w jedną stronę.

00:11:23: Udaje się to jakoś.

00:11:24: No też nie jest tak, że narzekamy, że kurde, nie mamy czasu wejść na imprezę na miasto.

00:11:29: Nie!

00:11:31: Dla nas najlepsza impreza jest na próbowni kiedy klejemy nowy grów.

00:11:35: Imprezy na próbowni wychodzicie na Miasto tylko gdy musicie zagrać koncert, życiu muzyka to po prostu jest pełen... Etat.

00:11:42: dwadzieścia cztery na siedem plus jeszcze dwa inne etaty.

00:11:49: Gdy słuchałem właśnie tego waszej drugiej epki, czyli bez błędy nie straconego czasu.

00:11:56: tak jak już trochę wspomniałem jest to brzmienie które wydaje mi się że zaczęło się krystalizować.

00:12:02: czy wytworząc tą epkę mieliście właśnie jakieś poczucie ,że ok.

00:12:07: tutaj wchodzicie na drogę która będzie Waszym już brzminiem tym postfankowym?

00:12:12: Kurczę, chyba byliśmy dalej od takiego stwierdzenia.

00:12:16: Nawet bym powiedział że przy tej ebce testowaliśmy jak bardzo niespójny może być materiał.

00:12:25: Tak ja mam wrażenie też że ta epka to jest może nawet taki odrzut z tej płyty czyli piosenki które raczej nie mogłyby się na niej znaleźć na postwanku.

00:12:37: dlatego Wtedy bardziej inspirowało nas chyba takie brzmienie solowe, indyrokowe i gdzieś szliśmy w tę stronę.

00:12:48: Ale od zawsze i tak ten postwang to było to co chcieliśmy robić.

00:12:53: no i chyba ta ebka jest takim bardziej pożegnaniem się z tamtymi wszystkimi inspiracjami taką drogą, którą zbudowaliśmy sobie żeby właśnie już dążyć do tego postwanku.

00:13:05: Tak trochę tak jest faktycznie bo nawet mieliśmy wtedy kilka w tym czasie kilka numerów który na postwaku się znalazły w takich wczesnych wersjach.

00:13:14: ale no czuliśmy że to jest kompletnie inna bajka.

00:13:19: i tak to chyba było takie pożegnanie się ze z tym błądzeniem.

00:13:26: bo Pięć kawałków i pięć różnych gatunków, można powiedzieć.

00:13:31: Jest tam folkowy kawałyk solowy, dream popowy elektropopowy czy na jak zwał tak zwał I tylko ten grzyb reprezentuje w jakimś stopniu to, w którą stronę.

00:13:45: chcieliśmy iść

00:13:48: Tak jak sobie rozmawiamy, to padałem tutaj rozliczne łatki gatunkowe.

00:13:51: i teraz się zastanawiam czy są muzycy i muzyczki którzy absolutnie stronią od ich używania.

00:13:58: Rozmawiając, gubiam się w nich.

00:14:01: wy tymczasem rzucacie nimi jak z rękawa i tak zastanowiam się czy to jest coś co pomaga Wam w tworzeniu?

00:14:07: Czy gdy tworzycie właśnie używacie ich?

00:14:09: czy po prostu idziecie zgodnie z flowu?

00:14:13: kurcze nie, no totalnie używamy ich.

00:14:15: i faktycznie w ostatnim czasie zrobiła się taka trochę nagonka na gatunki muzyczne.

00:14:22: tak zauważam czasami słuchając wywiadów czy wypowiedzi artystów.

00:14:29: ale ja trochę tego nie rozumiem.

00:14:30: W sensie myślę że to kompletnie nie jest ważne czy ktoś lubi nazywać gatunkę czy nie.

00:14:38: dla mnie ważniejsze jest to albo inaczej.

00:14:45: Dla mnie pytaniem jest to, dlaczego nie powstają nowe gatunki muzyczne a nie to czy powinno się ich używać?

00:14:52: Bo często jest tak że artyści wzbraniają się od nazywania swojej muzyki bo nie wiem w sumie co im daje.

00:15:04: ale ja tego trochę nie rozumiem bo uważam, że nie ma nic złego w gatunkach.

00:15:11: po coś tu jest.

00:15:13: Dla mnie gatunek to nie jest nic nieznacząca etykieta, którą na siebie przyklejasz tylko jakaś estetyka która z tobą rezonuje tak jak w innych obszarach sztuki.

00:15:25: i no załóżmy że mamy Dwa zespoły indie rockowe i jeden mówi, że kompletnie nie można go sklasyfikować wrócić do żadnej szuflatki.

00:15:35: I on łączy wszystkie gatunki świata i po prostu jest czymś zupełnie niemożliwym do uchwycenia a drugi po prostu mówi no gramy indie rocka nie?

00:15:45: I dla mnie ten drugi zespół jest bardziej autentyczny w tym bo przynajmniej mówi tak jak jest.

00:15:52: Ja najbardziej lubię łatki typu polska alternatywa.

00:15:58: Tam jest wszystko, czego tylko dusza zapragnie.

00:16:02: Więc czy wy czujecie, że jesteście częścią polskiej alternatywy?

00:16:07: No i taki nie... To nas

00:16:09: słowo alternative jest trochę zakazane w naszym zespole.

00:16:13: Dlaczego?

00:16:15: To słowa się strasznie wytarło przez ostatnie lata, zwłaszcza w latach dwudziestych.

00:16:22: Ja czekam aż ono po prostu widzie z użycia i o nim zapomnijmy szczerze mówiąc, bo no już nic nie znaczy dla mnie.

00:16:30: Jak skoro alternatywom jest jakaś bardzo rozpoznawalna postać z mainstreamu polskiego która gra pop po prostu i alternatywną jest niezalowy zespół szugejzowy wrocławia to Ja tutaj nie widzę już żadnych punktów wspólnych.

00:16:54: Ja myślę, że ta łatka jednak długo nas nie odejdzie dlatego, że już nic nie znaczy.

00:16:59: można ją użyć zawsze.

00:17:02: Zawsze pasuje.

00:17:03: Potrzebujemy

00:17:04: słowa alternatywa.

00:17:06: I dlatego to słowo nas wkurzało i to, że opisuję tak wiele sprzecznych rzeczy.

00:17:11: to stwierdziliśmy Nie chcemy już mówić, że jesteśmy zespołem alternatywnym i wymyśliliśmy postfank.

00:17:18: Który w sumie też nie do końca tak było, że dlatego wymyściliśmy bo to powstało jako żart rzucony przez naszego...

00:17:25: Ostatnio w ogóle jeszcze przeglądaliśmy stare setlisty i stare jakieś plakaty.

00:17:30: Jaka zało się, że słowo postfunk już było żartem w dwa tysiące dwudziestym Trzecim roku na początku.

00:17:36: Tak, bo na tym plakacie graliśmy wtedy rozbracie w Poznaniu i pod Madame Afferbo napisane IndiePop ukośnik Postfang.

00:17:47: To ciekawe było spojrzeć na to właśnie z tej perspektywy że już wydaliśmy swój debiutanski album.

00:17:52: nazywa się Postfang i nagle patrzę o wow!

00:17:55: Czyli to istniałoś wtedy.

00:17:57: Tak,

00:17:57: ale ja pamiętam bardzo dobrze skąd to się wzięło.

00:17:59: i to powstało najpierw jako żart rzucony na próbę i dopiero... Dopiero w tym roku w sumie do tego wróciliśmy i stwierdziliśmy że hej przecież to fajnie opisuje naszą muzę a życił to nasz były klawiszowiec Wojtek Sieracki który śpiewa utwór grzyb.

00:18:20: właśnie kiedy graliśmy kawałek postwang otwierający naszą płytę który wtedy nazywał się po prostu intro.

00:18:29: To on wtedy stwierdził, że to jest post funk bo tam jest taki rief trochę no taki trochę mroczniejszy na basie.

00:18:37: post punkowy można by powiedzieć.

00:18:40: aże w tamtym czasie i do teraz w sumie post funk bardzo na fali w tej niezależnej scenie i jest mnóstwo zespołów, w tej właśnie estetyce postpankowo-szugeizowo-noizowo gitarowej.

00:18:55: To chcieliśmy też sobie z tego zeżartować i zrobić... Odjąć tę jedną kreskę WP i zrobić wesoły Postpank.

00:19:04: A jak zaczynaliście utwór na tej płycie?

00:19:06: od chyba trzeba w końcu zacząć na poważnie a tutaj żart na żarcie.

00:19:10: tak to mówić się z słuchaczami.

00:19:13: A ten utwór jest ciekawy w dwójnasu, bo raz że odnosi się do tytułu powiedzmyż do idei całej płyty.

00:19:21: Ale tu znowu jest nawiązanie do tego waszego bio.

00:19:26: piszecie, że Madame Affaire to rozmowa w kuchni lub na balakonie.

00:19:30: podczas domówki nie rzucamy huków w trzeciej sekundzie rozwijamy się powoli aby eksplodować.

00:19:37: No i to jest rzeczywiście coś, co w tym otwierającym numerze wybrzmiewa ze zdwojoną siłą.

00:19:44: Wy się nigdzie nie spieszycie.

00:19:46: Oczywiście to nie oznacza żadnej zamuły tylko pewną metodykę w tym jak buduje cię nastrój, jak narasta tempo.

00:19:54: utwór zaczyna się od linii perkusyjnej i zaczynają ustopniowo wturować kolejne instrumenty.

00:20:01: I tak sobie myślę... Jak wygląda właśnie proces tworzenia kompozycji w tym wypadku, gdzie właśnie mówicie że niespieszno nie będzie huków trzeciej sekundzie, że chcecie dać trochę odbiorcom pobyć w tej muzyce.

00:20:16: Jak wygląda to ze strony wtedy twórczej?

00:20:20: Ten utwór ma bardzo, bardzo długą historię.

00:20:23: My go graliśmy właśnie już chyba w dwa tysiące dwudziestym trzecim i on wtedy brzmiał zupełnie inaczej.

00:20:28: tam się metrum zmieniało co jeden takt dziewięć na zmiany z dziesięć i cztery.

00:20:34: to było... To był bez sensu.

00:20:36: jak teraz o tym myślę.

00:20:40: I w końcu Zabrałem się za to intro tylko z Maurycym, z naszym perkusistą.

00:20:47: I ja od zawsze marzyłem żeby nasza płyta ta debiutantska, ta pełnoprawna długogrająca zaczynała się intrem instrumentalnym, które będzie długie bo my się nasłuchaliśmy trochę progroka ale nie tylko progroka bo w alternatywnych płytach też często są takie zabiegi no ja uwielbiam takie intra i jeśli Płyta ma takie intro, to od razu dla mnie znaczy coś więcej.

00:21:16: Na przykład Blacksense, bo no bo ma takie cudowne intro.

00:21:21: w elektronice też to się często stosuje i my zawsze o tym marzyliśmy i otworzyliśmy tę płytę Percusium, bo cała nasza muza jest... wielkim holdem dla rytmu.

00:21:34: Rytm jest naszym naszym ulubionym aspektem muzyki, jest tym co nas najbardziej jara w muzyce i chcieliśmy żeby właśnie ten instrument zaczął te płyty takim trochę takim głębokim etnicznym połamanym grówem bo nie liczymy go na cztery tylko tylko na dziewięć.

00:21:54: więc zrobiłem ten beat zrobiliśmy go razem z Maurycym Będąc w dwójkę.

00:22:04: ja ten riff już miałem wcześniej, a potem na próbie staraliśmy się dokładać te instrumenty tak jak mielibyśmy wychodzić osobno na scenę.

00:22:18: Wspomniałeś o tym grubie.

00:22:22: wasze utwory są właśnie bardzo grubujące tak w charakterystyczny sposób siłą rzeczy jak przystało zachęcają do koły sania, się zachęcają do ruchu.

00:22:34: Nawet jeżeli one są często pod względem temperatury utworu bardzo różne.

00:22:39: Bardzo różne tematycznie, bardzo różne pod względziem nastrojowości ale jednak wspólną cechą.

00:22:46: zdaje mi się że jest ten grów i teraz zastanawiam mnie jak wy go w tych utworach.

00:22:52: jednak wyciągacie na wierzch?

00:22:55: Jak on wybrzmiewa

00:23:00: Wydaje mi się, że ten grów jest wewnątrz nas przez cały czas.

00:23:07: My żyjemy ciągle słysząc ten grów w głowie, ciągle szukając go w muzie.

00:23:12: więc przez to, że on jest dla nas na pierwszym planie to jak zaczynamy robić numer to on pojawia się jako pierwsze tak mi się udaje

00:23:21: i dopóki coś nie gruwi to nie czujemy się spełnieni.

00:23:27: Tak, rzadko zaczynamy numer od wokalu i tekstu.

00:23:32: Nie

00:23:33: właśnie zazwyczaj od jakiegoś riffu czy to gitarowego czy basowego.

00:23:37: Później dokładamy perkusję.

00:23:39: no od bitu też czasami faktycznie No ale tak jak Arek powiedziała, że dla nas najważniejszy jest ten grów I dopóki nie czujemy tego czegoś wewnątrz Czego nie potrafię w sumie opisać Tego co też szukamy właśnie w innej muzie I tego co czujemy podczas jej słuchania muzie około postwankowej, że tak powiem.

00:24:00: No to nie spoczywamy na laurach i no po prostu tworzymy żeby to poczuć.

00:24:05: No tak, szukamy grówo od samego początku bo on jest dla nas najważniejszą sprawę, że kurde chce nam się żyć!

00:24:16: No

00:24:17: teraz zrobiła

00:24:18: się bardzo deep.

00:24:21: Jest to wielki statement wielkich muzyków.

00:24:24: zapamiętajcie Wasz zespół aktualny jest sześciosobowy.

00:24:30: Tak,

00:24:30: możecie wymienić wszystkich członków, których z nami tutaj dzisiaj nie ma.

00:24:34: Chętnie

00:24:35: to ja to zrobię.

00:24:36: Chronologicznie od

00:24:37: momentu dołączeniu zespołu.

00:24:39: Dobra no to my się nie liczymy bo tutaj jesteśmy.

00:24:42: Jest też Maurycy Grzybowski który gra na Perkusji.

00:24:46: Jest Marcin Łukasiewicz który dołączył... Za

00:24:48: tysięcy dwustym pierwszym?

00:24:50: Tak i on gra na Basie.

00:24:54: Następnie mamy.

00:24:55: I tutaj trochę chronologia mi się zaciera, bo czy to najpierw chyba Jakub Grzechowiek dołączył?

00:25:03: No to było złożone.

00:25:04: oni mieli taki dłuższy okres starzu.

00:25:08: No sami wymyślili ten żart, że są starzystami Madame Aferbo.

00:25:14: Szymon dołączył pierwszy ale on nie grał pierwszych koncertów.

00:25:18: natomiast Jakub grał pierwsze koncerty w ramach zastępstwa bo nie mieliśmy wtedy klawiszowca.

00:25:27: nam się spodobało, więc został na stałe.

00:25:29: I chłopaki w dwa tysiące dwudziestym i piątym dopiero nas zasilili.

00:25:34: Tak to jest Jakub Grzechowy jak na klawiszach i Szymon Nowak na gitarze.

00:25:37: dla rozjaśnienia.

00:25:40: Gdzie kucharek sześć?

00:25:41: tam nie ma co jeść a gdzie muzyków sześciu... Tam

00:25:45: jest grów!

00:25:49: Zastanawiam mnie czy właśnie pracując jako zespół?

00:25:53: Czy trudno jest Wam się porozumiewać?

00:25:56: Czy w momencie, gdy każdy ma jakąś swoją wrażliwość muzyczną, jakieś swoje doświadczenia i pewnie wizję na to jak zespół powinien brzmieć albo nie.

00:26:05: Czy dochodzi dotarć?

00:26:08: czy jednak zazwyczaj płyniecie takim wspólnym flow?

00:26:12: Płyniemy zaskakująco wspólny flow nawet często... Ciężko mi uwierzyć w to, jak bardzo wszyscy chcemy grać taką samą muzę.

00:26:21: To jest dla mnie niesamowite.

00:26:25: Tak

00:26:27: I tutaj właśnie pomagają te znienawidzone gatunki muzyczne bo dzięki nim porozumiewając się od razu każdy wie o co chodzi i jak rzucamy hasło Ej!

00:26:38: To ma być takie denspankowe, to każdy wie, o co chodzi i kiedy my się w tych gatunkach poruszamy świadomie.

00:26:47: One nam pomagają się komunikować i dojść do tego, jak ma brzmieć kawałek.

00:26:54: Dlatego zabierając się za zbieranie utworów na płytę wzięliśmy kartkę i długopis rozpisaliśmy gatunki, które graliśmy i skreśliliśmy te, które nie jarają nas aż tak żeby z nimi zostawać.

00:27:11: i zostaliśmy przy tej esencji przy nudisko, przy dance punku właśnie i to pozwoliło nam wykrystalizować ten post funk.

00:27:25: Czy tworząc muzykę ona leci rzeczywiście już z jakiegoś backupu inspiracji?

00:27:31: czy na przykład powiedzmy przed ich szukacie dopiero?

00:27:35: Przed pracą do albumu robicie jakieś powroty do albumów dawnych które jakoś wywarły na was wpływ albo szukajcie nowych nawiązań które będziecie mogli wykorzystać.

00:27:46: Chodzi mi o to, czy mieliście na przykład taką playlistę, która wprawiła Was w ten post-punk.

00:27:51: W

00:27:51: takiej mood board tak?

00:27:52: Tak jest, że listy chyba nie mieliśmy.

00:27:55: Ja myślę, że te są po prostu playlists naszych żyć i... ...prostu żyjemy tym na co dzień i to jest w nas, że nie musimy robić sobie moodboardzy.

00:28:05: Zresztą my tej muzy się aż tak nasłuchaliśmy, że ona żyje w nas cały czas.

00:28:11: cały czas w nas grają te kawałki LCD Sound System czy False, czy Talking Heads, Arcade Fire że nawet nie musimy do tego wracać.

00:28:27: Raczej nawet nas inspirują bardziej poza muzyczne rzeczy.

00:28:32: Na przykład?

00:28:34: Inspiruje nas to co dzieje się na świecie.

00:28:37: Inspiruję nas.

00:28:38: to obserwujemy wśród naszych znajomych, wśrót obcych ludzi.

00:28:42: Wśród ludzi w internecie i często te emocje związane z tym sprawiają że ja na przykład robię jakiś riff który wyrażam się gruwem w tym riffie bo na przykład rift do bowaryzmu jest taki bardzo poszatkowany, bardzo nerwowy i to dla mnie oddaje trochę mindset, który miałem.

00:29:14: My się po prostu wyrażamy rytmem bardziej nawet niż melodią i inspiruje nas to co widzimy na świecie albo też to co przeczytamy, to co obejrzymy nawet bardziej niż inna muza.

00:29:35: nie ma chyba takiego jednego zespołu, do którego można by nas tak bardzo blisko postawić.

00:29:43: Chyba najbliżej i tak najbliższym, najważniejszym dla nas zeskołem jest Tokenheadz.

00:29:48: a no wciąż myślę że jakaś różnica jazdź więc to po prostu jesteśmy my ten ułamek który różni się od Tokenheads

00:30:00: wyrażacie się bardziej rytmem niż melodią.

00:30:04: A gdzie w tym równaniu są słowa?

00:30:08: Słowa chyba są równie ważne, bo nie chciałbym powiedzieć najważniejsze ale równie ważna.

00:30:16: No zdecydowanie!

00:30:17: Chociaż one zawsze powstają gdzieś obok tego wszystkiego.

00:30:22: Nie piszamy nigdy tak ad hoc tekstów na próbie.

00:30:26: One albo już istnieją.

00:30:27: Albo mamy jakiś instrumental i potem Ja na przykład chodzę na długi spacer z tym instrumentalem i myślę o melodii wokalnej, o rytmie wokalnym.

00:30:42: I myślę o tym co?

00:30:44: O czym jest ten instrumental?

00:30:47: Jaki temat pasuje do tych riffów?

00:30:51: Także to idzie zawsze dwutorowo.

00:30:55: Kto jest odpowiedzialny waszym zespole za... tekst, czy tak jak wypadko powiedzmy komponowania jest to w pewien sposób wypadkowa wspólnej pracy zespołu?

00:31:04: Czy jest jedna osoba która za tym stoi?

00:31:06: No tu dwie osoby i to jestem ja.

00:31:10: I Arek.

00:31:12: O mamy w studiu akurat.

00:31:14: Jesteśmy dzisiaj

00:31:15: w studium.

00:31:15: możemy mówić o tekstach.

00:31:17: Tak ale trzeba tutaj też wspomnieć że jeden utwór na płycie czyli Grzyb napisał Wojtek Sieracki czyli nasz były klawiszowiec i również go zaśpiewał.

00:31:28: Jak już wspomnieliście tego Grzypa, to jest utwór na pierwszy rzut oka absurdalnie zabawny.

00:31:42: Ale jak się trochę w niego wgryźcie on ma pewne elementy niepokoju, pewne elements buntu.

00:31:49: i tak zastanawiam się... Dlaczego spodobał się wam aż tak bardzo, że powrócił na tym albumie debitanskim?

00:31:57: Czy dlatego, że tak jak wspomnieliście tam jest coś co było najbliżej temu co widzimy już teraz na postwanku?

00:32:04: czy właśnie były jakieś względy tutaj może nostalgiczne.

00:32:10: No to był chyba po prostu nasz ulubiony utwór jaki kiedykolwiek zrobiliśmy w tamtym momencie i byliśmy z niego najbardziej dumni bo udało nam się tam.

00:32:21: Udało nam się podejść do tego bardziej ambitnie niż zazwyczaj, bo zrobiliśmy długi kawałek, który ma bardzo złożoną strukturę prawie siedem minut i przewijają się tam bardzo różne momenty takie wręcz kontrastujące ze sobą.

00:32:37: Bo mamy ciężki grów po którym wchodzi wesoły disco refrain a potem postrokowy breakdown.

00:32:45: I no to było co?

00:32:49: To było tak piękne robić ten kawałek, że no on już został z nami na zawsze i też na koncertach.

00:32:56: On zawsze świetnie wypada i wszyscy czekają na tego grzyba a tekstowo też ze mną zaryzenował.

00:33:03: bardzo i bardzo lubię to jak ten tekst oddaje to czym stał się humor w naszych czasach?

00:33:13: Że stał sie trochę sposobem sposobem na wyrażenie smutku?

00:33:24: Jest coś w tym oczywiście.

00:33:26: Wydaje mi się, że to jest całkiem uniwersalne, że największy humor rodzi się w sytuacjach gdy słońce już dawno zaszło i nie zanosi się na to żeby miał zejść w najbliższym czasie.

00:33:40: więc jest to coś uniwersylnego w tym co mówicie zwłaszcza w kontrakście do muzyki, która nie jest uniwersalna.

00:33:52: Jest w pewnym sensie... Myślę że przystępna chociażby przez ten grów, który w pewien sposób porywa, ale wciąż tutaj działamy już na pewnej niszy gatunkowej.

00:34:04: i czy wytworząc właśnie tym gatunku, w tych nurtach czerpiąc z nich czujecie, że no właśnie czuje się gdzie to może dotrzeć?

00:34:15: w takim wymarzonym scenariuszu.

00:34:18: Chciałabym, żeby było tak, żeby post funk i muzyka właśnie taka jako my gramy albo gdzieś około tych gatunków czyli też dance punk i nudisko stała się po prostu bardziej popularna w Polsce bo na ten moment mam wrażenie że raczej w mainstreamie no nie ma

00:34:41: takiej muzyki.

00:34:41: to na pewno Myślę, że to jest muzyka, która bardzo dużo oferuje także pod względem koncertowym.

00:34:50: Bo nasze koncerty charakteryzują się właśnie tym, że są bardzo energiczne.

00:34:55: Często na nich tańczymy.

00:34:57: Ludzie bardzo dobrze się bawią i my bardzo dobrze sie bawimy I też traktujemy trochę te nasze kon certy jak taki powiedzmy może nie spektakl ale bardziej show Że po prostu przychodzisz tam.

00:35:09: możesz być w złym humorze Ale pod naszą staną wytańczysz to razem z nami.

00:35:15: I dla mnie też bardzo ważne jest to, żeby zbudować taką społeczność, która będzie mogła się dobrze przy tym bawić i pokazywać, że muzyka, która jest taneczna nie oznacza, że teksty są nic niewarte.

00:35:37: Nie są wartościowe, nie przenoszą głębszych myśli.

00:35:42: To też jest taka kolejna misja.

00:35:45: No i ja marzę o takim właśnie powrocie tych zespołów powiedzmy, dance punkowych nawet rockowych.

00:35:53: I tych których teraz w mainstreamie się nie słucha.

00:35:57: Chciałabym żeby powiedzmy to się odwróciło i żeby na równi słuchano zeskoły jakichś solistów bo też zanikają zesfoły i mam wrażenie że jest ich coraz mniej a kiedyś przecież były na topie.

00:36:10: Zatrzymam się, że ja z tych coraz więcej ale coraz mniej się ich słucha.

00:36:15: No dokładnie, dokładnie.

00:36:18: Dlaczego myślicie, że tak się dzieje?

00:36:21: Ja mam teorię, że chyba przez to, że bardziej opłaca się brać solistów i promować projekty solowe gdzie mamy jedną twarz którą ludzie zapamiętają i może też chodzi o względy finansowe, że później łatwiej jest to rozdzielić.

00:36:44: Ale wydaje mi się, że właśnie duże powiedzmy wytwórnie stawiają bardziej na solistów i że to jest jakiś powód dla którego oni po prostu są w mainstreamie a zespołynia.

00:36:57: No i żyjemy w zachodnim kulcie jednostki który na rynku muzycznym jest szczególnie widoczny, a w kontraście do tego mamy supergrupy K-popowe.

00:37:11: Które potem można kapitalizować jeszcze raz jeżeli mają działalność solową?

00:37:16: Tak, tak...

00:37:19: Ale no także chodzi głównie o to że chciałabym żeby bardziej popularne właśnie były zespoły I myślę też, że jeszcze przyjdzie taki czas.

00:37:30: Że wrócimy do tego.

00:37:31: No gdybyśmy mieli myśleć dla gdzie się upracować na rynku muzycznym no to chyba doszlibyśmy do smutnego wniosku, że nie pasujemy nigdzie bo jesteśmy zbyt alternatywni, że tak powiem na mainstream i zbyd popowi na podziemie.

00:37:55: Trochę tak jest, że często jesteśmy odrzucani i przez jedną i drugą stronę jeśli chodzi o na przykład koncerty.

00:38:07: Więc jak najmniej chcę o tym myśleć i chce wierzyć w to, że nasza muzyka jest po prostu dla ludzi niezależnie od tego czego słuchają i skąd pochodzą Bo w tej muzyce chodzi o ten taniec, chodzi o to żeby się poruszać.

00:38:27: Żeby poczuć ten grów, który napełnia cię życiem a przy okazji męż sobie posłuchać tekstu, który nie jest złamanym sercu i może coś tam pomyślisz przy okizji.

00:38:41: Dokładnie!

00:38:41: A ja jeszcze chciałam to powiedzieć że... Dla mnie projekt zespół, Madame Affaire to jest po prostu taka misja i próba gdzieś tych wszystkich naszych wartości przeniesienia do szerszej publiki.

00:38:57: Bo gdyby nie o to chodziło, gdyby się zależało nam tylko na sławie i pieniądzach, to już byśmy nazywali się pewnie moim imieniem i nazwiskiem i może by było proste je... Zresztą nie, nazwisko by musiała zmienić bo nie jest takie dźwięczne.

00:39:13: Chciałoby być coś innego.

00:39:14: Nie, no jest fajne.

00:39:15: Tak, dziękuję.

00:39:18: Zastanowiłem się w sumie jak opowiadać o tym że jesteście w pewnym sensie zespołem spogranicza który nie jest oczywiście popowy ale nie jest też hardcore'owo niezalowy ale być może ma tu jakieś korzyści które mogą przyszłości wykiełkować skoro możecie zagrać i w rozbracie na trusałkom.

00:39:40: Więc

00:39:41: być może łączenie tych dwóch światów, ich zderzenie to jest sposób na to by całkiem nową rzeczywistość muzyczną wykreować albo dać jej początek.

00:39:52: Mam nadzieję że sobie właśnie taką drogę otwieramy.

00:39:56: Też

00:39:56: mam nadzieję.

00:39:57: mamy też dużo pomysłów na nasze koncerty i staramy się żeby zawsze je ulepszać żeby nasze show było jak najbardziej nowatorskie i takie intrygujące dla słuchaczy, żeby mogli po prostu poczuć tę muzykę i te emocje.

00:40:21: Rozmawialiśmy sobie cały czas na temat tego, jak trudno być zespołem, jak być może łatwiej byłoby być solistą-solistką.

00:40:29: Czy sam się zastanawiam?

00:40:31: W niektórych wypadkach, nie jest to jakaś sytuacja pójścia na skrót.

00:40:36: jeżeli chodzi o promocję.

00:40:38: Ja nie mówię o artystach którzy znajdują się w tej sytuacji ale wytwórniach którzy ich wydają że dużo łatwiej wypromować jedną twarz zrobić z niej markę osobistą niż być może wziąć natapet cały zespół i nadać mu jakąś tożsamość oczywiście nie tyle muzyczną co marketingową bo tym też wytwrónia musi się zajmować.

00:41:01: Pytanie jakby w tym momencie brzmi, jak trudno się właśnie promować Wam jako zespół i czy zdaje się Wam że być może soliści mają łatwiej?

00:41:13: Jest to trudne bo my nie przedstawiamy naszego zespołu jako influencera który przy okazji robi muzykę tylko jesteśmy sekstetem i to widać na wszystkich naszych portalach.

00:41:28: My nie robimy marki osobistej z naszego profilu, nikogo z nas.

00:41:32: Tylko staramy się równomiernie pokazywać tam wszystkich i pokazywać to że nie jesteśmy wizją jednego człowieka i nie jesteśmy zbiorem osobistych przeżyć jednej osoby.

00:41:46: tylko jesteśmy ideą która jest ukłóta przez sześć osób.

00:41:55: pracuję w tej grupie i w grupie, która się ściera, która nie zawsze się zgadza.

00:42:01: Która musi chodzić na kompromisy?

00:42:02: No mnie zawsze to jarało w muzyce że słuchając zespołu ja mogę sobie wyobrazić jak oni funkcjonują ze sobą przez lata, jak muszą chodzić nad kompromisem Jak czasami się kłócą, czasami dogadują Czasami się nienawidzą potem jak Floyd do końca życia.

00:42:23: Dla mnie dla mnie po prostu wizja jednego człowieka nie jest aż tak ciekawa, osobiście.

00:42:32: Słowa uzyskały aprobatę tutaj ze słowa?

00:42:35: Tak no ja się nawet zdziwiłam Arek bo tak pięknie ujęłaś to w słowo że muszę się pod tym podpisać.

00:42:42: ale też właśnie fajne jest to ,że u nas każdy

00:42:46: ma

00:42:47: każdego zdanie.

00:42:48: jest ważne i ja też lubię W zespołach, że to nie jest tak, że powiedzmy ja wymyśle sobie linie wokalną.

00:42:55: Jedna osoba zaaranżuje do tego jakąś kompozycję no i powstał utwór, że jednak my żeby powstały jeden utwór to musimy się namęczyć i napocić na ścierać i dopiero wtedy faktycznie wypuszczamy to.

00:43:11: I nie jest to taka prosta droga ani mało przemyślana.

00:43:17: To jest po prostu Sześć głów i sześć pomysłów, które muszą być jednością.

00:43:24: Jako solowy artysta możemy też łatwiej zrobić utwór komercyjny, który będzie się podobał dużym stacjom radiowym a mając sześci osób nawet jak jedna osoba chciała by zrobić taką radiówkę to nikt inny się nie zgodzi żeby coś takiego wydać.

00:43:47: Wspomniałem tych social media czy też inaczej.

00:43:51: Wspomniałem o promocji dlatego, że chciałem żebyście napomknęli o social mediach bo waszych utworach mam na myśli ostatnią płytę w sensie wasz debitanski album ten temat jest takim latemotywem.

00:44:07: on powraca w wielu utworах i wyłanie się z niego wizja raczej Późnego internetu, który bardziej drenuje niż w pewien sposób jest tą przestrzenią, w której coś może pozytywnego się dziać.

00:44:23: Jest to jakaś siła kreacyjna a więcej dzieje tego poza Internetem.

00:44:28: No i teraz no właśnie Jak wy jako zespół ale też po prostu jako osoby które korzystają ze wszelkich udogodni jakie dzisiaj mamy odnajdujecie się w tych realiach.

00:44:42: Myślę, że ten temat cały jest tak bardzo wszechobecny w naszej muzie.

00:44:47: Dlatego, że my czujemy duży... Duży absurd i duży jak to powiedzieć?

00:45:06: Czujemy bardzo silny przeskok z tego czym internet był kiedy byliśmy młodzi i czym jest teraz.

00:45:14: Jest to dla nas takie szokujące i nas nurtuje, bo z jednej strony gdyby nie internet to my nie mielibyśmy ani zespołu.

00:45:24: Ani byśmy nawet nie znali tyle muzyki ile znamy.

00:45:28: Jesteśmy pokoleniem wychowanym w internecie co dla mnie jest czymś pozytywnym.

00:45:35: mimo wszystko, bo ja nie wiem... Kim byłbym dzisiaj bez internetu, dzięki któremu poznałem całą muzykę której teraz słucham?

00:45:44: No może nie całą.

00:45:45: Może jeszcze trochę mi w kumple pokazali ale oni też znaleźli ją w internecie więc jestem bardzo wdzięczny za to że mogłem wychować się w tym świecie.

00:45:56: Dzisiaj ja już go nie poznaję i już się w nim nie odnajduje tak dobrze.

00:46:03: Już nie uważam, że jest taką bezpieczną przestrzenią bo chociażby najprostszy przykład kiedyś przeglądając Facebooka.

00:46:12: w końcu dochodziliśmy do końca

00:46:14: tzw.,

00:46:15: że już nie miałeś co przyglądać.

00:46:17: no wszystko widzisz.

00:46:20: Zrób sobie coś innego.

00:46:23: W ogóle nie do pomyślenia, żeby Wall się kończył.

00:46:26: Nie do płycia.

00:46:28: I też właśnie kiedy... Kiedy zaczęliśmy żyć w tym internecie to były te pozytywne strony a dzisiaj dostrzegamy bardzo dużo tych negatywnych bo trzeba powiedzieć wprost że to jest już tylko uzależnienie które psuje nam mózgi A nie tylko w sumie nam i starszym osobom.

00:46:52: I my pragniemy pokazać, że może nie pokazať ale dążymy do takiej rzeczywistości przynajmniej własnej w której ten telefon nie będzie miał dla nas większego znaczenia.

00:47:07: Że najważniejsze będzie to życie.

00:47:09: jednak w tej sferze rzeczywistości.

00:47:13: a no przez pracę przez znajomych przez właśnie te wszystkie Instagramy i Facebooki Musimy być tam obecni, ale na co dzień staramy się jak najmniej i znajdujemy sposoby żeby po prostu nie skrolować że tak powiem.

00:47:33: Polecamy czytanie książek, sport i... I co jeszcze?

00:47:37: Muzyka.

00:47:39: Muzyka najważniejsza.

00:47:40: Tak, no ten temat jest bardzo złożony i nie jest w ogóle czarno-białe bo też nie możemy mówić że social media są obiektywnie złe czy coś takiego.

00:47:53: Uzależnienie od nich jest złe po prostu?

00:47:55: Tak, oczywiście i ludzie, którzy stoją za tym żeby to uzależniało i którym zależy na tym żeby nas zatrzymać przy ekranie jak najdłużej to mógłbym chyba powiedzieć, że tak, że uważam, że to są źli ludzie.

00:48:11: Myślę, że szczerze tak uważam.

00:48:13: ale z drugiej strony te jak mówiliśmy o tych początkach internetu no to one pozwoliły na większy egalitaryzm w muzyce.

00:48:24: Pozwoliły ludziom z mniej uprzywilejowanych pozycji wejść w ten świat, obniżyło próg wejścia, pozwoliło wybić się zespołem.

00:48:40: Jednym z pierwszych zespałów, który wybił się na dużą skalę przez internet jest Arctic Monkeys jeden z najważniejszych zespołów alternatywnych.

00:48:50: Także to dało nam naprawdę bardzo dużo dobrego, tylko że czuję niestety, że te czasy się kończą bo doszliśmy do takiego poziomu przeciążenia muzyką, że ona nie tylko już traci wartość, bo jest produktem którego jest tak dużo w social mediach, że wyobrażam sobie, że może nawet irytować momentami ludzi.

00:49:12: ciągle wyskakuje im nowa muzyka i nie muszę jej szukać.

00:49:19: A z drugiej strony to wybicie się w social mediach, staje się już mniej równą grom.

00:49:30: moim zdaniem bo przez to że jest tak dużo kontentu to nie wystarczy sobie wrzucić wydarzenie na Facebook'a jak dziesięć lat temu, tylko bez włożonej kasy w promocję.

00:49:44: to nikt nie zobaczy tego wydarzenia i tak samo niewiele osób zobaczy twój nowy single jeśli nie będziesz go promował w internecie.

00:49:55: No jasne możemy wstrzelić się w algorytm jak będziemy robić muze podalgorytmem albo jak po prostu będziemy mieli szczęście i się strzelimy.

00:50:03: no ale nie da się polegać na randomowej sytuacji jak przypadkowy viral.

00:50:11: Czyli nie jest to też tak, że na jednym biegu nie jest Nina Giraci, która mówi, że I wanna fuck my computer i jest Madame Afer, który chce wysadzać serwerownię?

00:50:24: Piękna wizja!

00:50:26: Ale...

00:50:27: Nie, Madame Affer po prostu buntuje się ale bez wysadzania Jeszcze w taki humanitarny sposób.

00:50:38: No co to za bunt?

00:50:39: Mówimy się być radykalny.

00:50:41: O, co to nie bunt wtedy!

00:50:44: Nie no my się... My się buntujemy przeciwko temu jak nasza współczesna kultura zmusza nas do siedzenia przed ekranem żeby być na bieżąco, żeby śledzić te wszystkie bezsensowne trendy, żeby chwytać się tych tych wiralowych trendów jak brzydfy, tylko po to żeby w sumie nawet nie wiem, nawet nie wiemy po co.

00:51:10: No w naszym przypadku żeby wypromować swoją muzykę.

00:51:14: no ale ja mi się wydaje że to coraz mniej działa, że już jest tego tak dużo, że musimy przestać wierzyć w to, że to jest jedyna droga do... jedyno drogę do sukcesu w muzyce bo my nie możemy.

00:51:29: ostatnio James Blake zrepostował taki post, w którym pisał że niczemu w social mediach już nie można ufać jeśli chodzi o muzyków bo nie możesz ufať wyświetleniom.

00:51:43: Bo można je kupić albo napompować playlistami jak to robią wytwórnia.

00:51:50: Nie możesz nawet ufaść komentarzom bo piszą je boty albo piszą się fakekonto.

00:51:58: Jeszcze tam było, jeszcze tam był trzeci aspekt, który mu nie możesz ufać ale już nie pamiętam.

00:52:03: No w każdym razie jest taki problem że coraz mniej autentyczne stają się te social media i coraz więcej... Nie wiem czy po prostu duże wytwórnie inwestują to?

00:52:15: Czy co?

00:52:15: Ale no jest coraz więcej fake-kąt botów które po prostu nakręcają ruch przy jakimś artyście a to oczywiście pomaga w promocji.

00:52:26: No i tak to działa.

00:52:28: Czyli jednak teoria o martwym internecie się sprawdziła.

00:52:32: Na tym etapie już jesteśmy rozwoju.

00:52:34: Tak, jestem ciekawa co by się stało właśnie gdyby wyłączyć internet na rok.

00:52:39: Wszyscy byśmy zginęli.

00:52:41: Ja bym nie potrafił dojść na odpowiedni przystanek więc nie róbmy tego narazie.

00:52:45: Ale

00:52:45: jeszcze kończąc tę myśl o tym że nie możemy ufać syszel mediom to moim zdaniem jedynym prawdziwym wyznacznikiem tego, czy jakiś artysta coś znaczy jest pójście na jego koncerty na żywo i zobaczenie, czy on po prostu ma publikę.

00:53:03: I czy on dowozi na żyvo?

00:53:07: Granie na żywą jest dla mnie dzisiaj jedynym sposobem na zweryfikowanie autentyczności artysty.

00:53:15: Kolejne słowo, którego nie lubimy, autentycznie dfu.

00:53:20: Autentyczność stała się takim chwytem marketingowym dzisiaj.

00:53:25: Mam wrażenie i nie ma nic wspólnego z tym, co kiedyś się nazywało byciem tru

00:53:31: np.,

00:53:33: na przykład kiedy byłem metalem to tak się mówiło.

00:53:37: Mi się tru tylko hip-hopowo kojarzy.

00:53:41: Orendownik nowej szkoły.

00:53:43: ale to o czym mówicie to wszystko Wybrzmiewa w waszych tekstach, które myślę że zdecydowanie są jakimś takim portretem tego jak wygląda ta sieć i jak na przestrzeni lat się zmieniła jakie wyzwania stoją przed jej użytkownikami.

00:54:02: Mamy chociażby dosyć bodźców który jest dosycie jasnym jednak wskazaniem na pewne przyciążające właściwości internetu.

00:54:13: Mamy też Orlando, gdzie tam jest opowiadane między innymi o zależnieniu w patrywaniu się ósmołgodzień na ekran i dniu, który tak obszaleciał w ten sposób.

00:54:23: Ale też w kontekście

00:54:24: tego co

00:54:25: przypomnieliście trochę o algorytmach stawaniu się viralem to też w Orlando pada i to jest jeden z moich ulubionych wersów.

00:54:36: jak mam uwierzyć?

00:54:37: Jak się odważyć gdy moja wartość to tiktokowy trend?

00:54:42: Tak Ten tekst powstał jeszcze za czasów, jak bardzo buntowaliśmy się przeciwko Tiktokowi.

00:54:50: Przeciwko tiktoku?

00:54:51: Nawet nie wiem jak to odmienić ale nie wstawialiśmy żadnych rolek, żadnych materiałów takich które miałyby wypromować nas trendujących bo dla nas to było w ogóle strasznie

00:55:06: obciachowe.

00:55:07: i jak widzieliśmy te wszystkie materiały no straszne nas denerwowały na samym początku i gdzieś w tym tekście wybrzmiewa to na pewno.

00:55:19: Ale wybrzmiła w nim też to, że z drugiej strony robienie tych rolek, tych tiktoków czasem prowadzi do takiej obniżonej samooceny poczucia własnej wartości kiedy już... Zaciera się te granica między tym kim jesteś, a tym jak prezentujesz siebie na tych Tik Tok'ach i myślę że to ciąży wielu artystom.

00:55:52: Że oni nie chcą tak naprawdę być utożsamiani ze swoim contentem ale chwytają się go, no bo czego mają się chwytać?

00:56:00: Jak nie wiem np.

00:56:03: dwóch sto tysięcy złotych na promocję w innych sposobach.

00:56:09: Tak o tym sobie często myślę, że w pewnym sensie współcześnie bycie poza social media'ami w kontekście właśnie gdy mamy coś z czym chcemy dotrzeć szerzej w jakiejkolwiek dziedzinie to jest jednak duży przywilej żeby być poza Social Media'ami i na to mogą sobie pozwolić osoby z wieloletnim starzem albo ugruntowanej pozycji Horendalnymi pieniędzmi, najpromocji oczywiście.

00:56:34: Więc gdy Kendrick Lamar sobie stwierdzi, że ono sobie zniknie social mediów to wystarczy, żeby powrócić z płytą, żeby cały świat oszalał

00:56:42: i

00:56:42: myślę, że mali gracze nie mogą sobie na to pozwolić, żeby tak komfortowo powiedzieć no nas w ogóle tam nie będzie.

00:56:49: My sobie dojdziemy po czytom Pantoflowom gdzieś.

00:56:51: No kompletnie.

00:56:53: Nie istnijesz po prostu i tyle.

00:56:55: Niestety... No jak jesteś małym artystą i nie masz dużej promocji, nie masrz dużego budżetu no to na początku nie ma innej drogi.

00:57:06: Chociaż chcielibyśmy żeby było inaczej.

00:57:08: no to nie ma.

00:57:10: Kiedyś owszem pewnie było bo ostatnio nawet rozmawiałam z moim kolegom Na przykład zespół strachy na lachę, który na Instagramie ma po sto lajków.

00:57:24: Ale później na koncert przychodzi tysiąc osób czy więcej.

00:57:28: no kiedyś po prostu działało to inaczej a teraz musimy zmierzyć się z tym jak działa.

00:57:34: teraz

00:57:36: Zastanawiam już doszliśmy do wniosku że internet bywa zły.

00:57:40: ale zastanawiałem się czy z doświadczeniem osób debiutanskich Czy branża też jest zła?

00:57:48: Bo gdy słuchałem sobie otwór bovaryzm, to jest to dosyć gorzki utwór.

00:57:53: Jest to dosыć gorżki utwrór.

00:57:55: Pojawiają się tam jednak wersy o pewnym zamkniętym hermetycznym środowisku brutalnej grze, znajomościach układach no i właśnie czy dziecko może spełnić te swoje marzenia Nawet jeżeli jest z mojego miasteczka.

00:58:14: czy czujecie, że to jest trudna gra.

00:58:17: Tutaj

00:58:17: już idzie ta interpretacja, że... To jest o branży muzycznej a też nie do końca tak jest.

00:58:24: Nie to jest świetny trop!

00:58:25: To doskonale pasuje do branży musicznej.

00:58:28: Pasuje

00:58:28: oczywiście.

00:58:30: Do wielu na barze branży.

00:58:33: rozumieć w różnych kategoriach i na różne branże to sobie przenieść.

00:58:38: Ale bardzo się cieszę, że ty tak to rozumiesz.

00:58:42: I ten właśnie werso, którym wspomniałeś chcę znów być pewna, że syn dziecka się spełni ale są lepsi jest dla mnie chyba najważniejszym wersem z całej tej płyty.

00:58:57: Gdzie to lepsi, nawet nie oznacza to że ktoś lepiej gra tylko że ktoś ma więcej kasy.

00:59:03: i no to jest to jest myśl która nas która w nas żyje przez te wszystkie lata że czujemy się.

00:59:17: czujemy że mamy bardzo trudną misję zaistnieć w świecie muzycznym, nie pochodząc z wyższych sfer.

00:59:29: I ten tekst jest też nie do końca tym co my myślimy tylko on jest też trochę auto-ironiczny i trochę w nim... No nie trochę, po prostu śmiejemy się w nim też z samych siebie.

00:59:50: Z takiego sposobu myślenia, w którym odmawiasz jakichkolwiek działań bo zakładasz z góry że system jest zgnity, że jest hermatyczny, że nie ma tam dla ciebie miejsca i nie ma żadnego sposobów Bo ten taki sposób myślenie cię sabotuje i nie przyniesie ci też nic dobrego.

01:00:12: więc my jednocześnie jednocześnie hejtujemy branżę, bo tak po prostu jest.

01:00:19: Ale trochę też śmiejemy się z samych siebie, bo takie podejście do nikąd nas nie zaprowadzi i nie możemy z góry zakładać że się nie uda, bo jesteśmy z małego miasteczka.

01:00:31: Także no to jest... Ma dwa główne podłoża.

01:00:37: ten tekst I myślę, że można go rozumieć dosłownie ale Jest on trochę z przymrożeniem oka napisany.

01:00:50: Czyli zamiast bać się systemu nie podejmować żadnych działań w obawie przed tym, że nas tłamsi lepiej być jak grzyb i mieć cały system w sobie?

01:01:00: Tak, tak ładnie!

01:01:04: Świetne zauważenie intertekstualności.

01:01:07: Tak, tak jest.

01:01:08: Staram się jak mogę.

01:01:10: Słucham płyt wielokrotnie od początku do końca i tak polecam słuchać wszystkie płyty Madame Affaire ponieważ nie jest to muzyka tworzona pod single Nie jest to Muzyka tworzona pod algorytm.

01:01:23: Jest to muzyka która meandruje, która ma swoje własne brzmienie i zachęcam was wszystkich, żebyście dali się w ten świat raz mroczny, raz zabawny, raz rozszczulający po ludzku porwać.

01:01:37: I OK!

01:01:38: Możemy Was posłuchać na platformach streamingowych.

01:01:42: Jednak czasami internet się przydaje ale możemy Was posłychać też na żywo?

01:01:48: Tak jak najbardziej dwujeść tego drugiego sierpnia zagramy na plaży w Kurniku.

01:01:55: następna dota trzynasty Trzynasty, tak trzynasty wrzesień w Poznaniu.

01:02:01: Jeszcze nie znamy lokalizacji ale będzie na naszych profilach.

01:02:07: Potem jest jeszcze... Są jeszcze dwa koncerty, ale nie pamiętam daty.

01:02:11: Pamiętasz?

01:02:12: Wschronie na pewno

01:02:13: jest.

01:02:14: Będziemy grać w schronie z Wiśniorzem i Szymonem Nerkowskim tylko... Nie pamiętam daty.

01:02:19: Ale to jest gdzieś pod koniec września tak że na naszych socialach wszystko będzie.

01:02:25: no bo na coś się nakony przydają.

01:02:27: Tak

01:02:28: tam jest zawsze update najnowszych dat.

01:02:31: także śledźcie

01:02:33: I wszystkie te koncerdy odbędą się już Po publikacji odcinka więc idealnie się wszystko złożyło.

01:02:39: Dzięki wielkie, że wpadliście, że mogliśmy sobie porozmawiać o waszej muzyce.

01:02:45: ja polecam wszystkim słuchać po sztwanku i do usłyszenia!

01:02:49: Dzięki

01:02:50: świetny

01:02:50: rivitok pozdro.

01:02:52: Jak brzmi poznań?

01:02:53: Czy to kakofonia klaksonów na rondzie środka zaśpiewa stadionowych kibiców?

01:02:57: a może szum drzew w parku Cytadella?

01:02:59: To też Ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rockowe rify hip-hopowe bity i jazzowa syncopa.

01:03:05: Pozgłos to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta.

01:03:09: Jest częścią Dinksa, dinks.poznań.pl, którego wydawcą jest Estrada Poznawska.

01:03:15: Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania Remigrisza Różeński.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.